Z wielkimi nadziejami jechali nasi piłkarze na eliminacyjny turniej Ligi Mistrzów.
- Wydawało się, że awans jest w zasięgu naszej drużyny. Utwierdziło nas zwycięstwo w pierwszym meczu turnieju, gdy uporaliśmy się z zespołem Nautara Kauns z Kowna wygrywając ten mecz 9:1. Najważniejszą sprawą było to, że graliśmy szybki, nowoczesny futsal. Już po dwóch minutach prowadziliśmy 2:0, a w drugiej połowie zdecydowanie dominowaliśmy na boisku – mówi Andrzej Antos.