|
Hurtap Łęczyca określany był jako zdecydowany faworyt meczu z Gwiazdą i jak się okazało zawodnicy naszego zespołu nie zawiedli. Wygrali w Rudzie Śląskiej 8:1.
Widać było, że łęczycanie do meczu przystąpili maksymalnie skoncentrowani i od początku narzucili rywalom swój styl gry. Przewaga łęczycan rosła z każdą upływającą minutą i tylko czekaliśmy na strzelenie przez nasz zespół pierwszego gola. Na bramkę Cielesty próbowali uderzać Czekalski, Pawłowski i Milewski, ale ich strzały były minimalnie niecelne. Kilka razy doskonale interweniował Cielesta. Nie mógł jednak zapobiec utracie gola po akcji Widzickiego i Krawczyka. Widzicki odebrał piłkę na swojej połowie i prostopadłym podaniem uruchomił Krawczyka. Łęczycanin nie zwykł marnować tak idealnych dograń piłki i bez problemu pokonał rudzkiego bramkarza. Od tego momentu przewaga naszego zespołu była jeszcze większa, a piłkarze z Rudy Śląskiej rzadko przedostawali się pod łęczycką bramkę. Dość powiedzieć, że Groszak dopiero w końcówce I połowy musiał wykazać się swoimi umiejętnościami. Kilkoma świetnymi akcjami popisał się Vatsyak, a strzały Czekalskiego, Tkachenki, Milewskiego, Pawłowskiego i Kovalova świetnie bronił Cielesta. Na parkiecie widać było, że łęczycanie są lepsi pod każdym względem. Przeprowadzali szybkie, płynne akcje, podania były bardziej precyzyjne, ale szwankowała skuteczność. Przewyższali swoich przeciwników również pod względem przygotowania kondycyjnego. Kolejne gole padły dopiero w 16 minucie. Na 2:0 podwyższył Krawczyk, a po kilkunastu sekundach, piłka po strzale Czekalskiego, odbiła się od nogi Sylwestra Krygera i wpadła do siatki obok zaskoczonego Cielesty. Gdy do końca I połowy pozostawało 14 sekund piłkę po raz czwarty do rudzkiej bramki wpakował Marcin Pawłowski.
W II połowie nasz zespół zmienił taktykę. Zagrał bardziej defensywnie, czekając na przeprowadzanie szybkich kontrataków. Piłkarze Gwiazdy z większym animuszem zaatakowali łęczycką bramkę, ale zapomnieli o obronie własnej. W 23 minucie kontrę wykończył Kovalov, po którego strzale piłka wylądowała w okienku rudzkiej bramki. Jeszcze w tej samej minucie na 6:0 podwyższył Krawczyk. W 26 minucie padła siódma bramka dla naszego zespołu. Technicznym uderzeniem popisał się Kovalov. Mając taką przewagę trener Roman Smirnov wprowadził do gry dwójkę naszych młodzieżowców. Zarówno Piórkowski, jak i Góralczyk rozegrali dobrą partię i mogli nawet wpisać się na listę strzelców. W 30 minucie Kovalov po raz ósmy pokonał Cielestę. W ten sposób łęczycanin zaliczył klasyczny hat trick, strzelając trzy gole w jednej połowie meczu. Po zdobyciu gola w naszym zespole nastąpił moment dekoncentracji, co wykorzystał Miozga zdobywając dla Gwiazdy honorowego gola. Na dwie minuty przed zakończeniem meczu Patryk Cygnarowski sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Daniela Krawczyka i otrzymał czerwoną kartkę. Do końca meczu łęczycanie grali w przewadze, ale mimo kilku dobrych sytuacji wynik nie uległ już zmianie.
Gole dla Hurtapu strzelili: Krawczyk 3, Kovalov 3, Czekalski, Pawłowski.
Skład Hurtapu: Groszak, Słowiński - Krawczyk, Pawłowski, Milewski, Widzicki, Tkachenko, Vatsyak, Czekalski, Kovalov, Piórkowski, Góralczyk. Trener: Roman Smirnov, asystent: Adam Kryger.

komentarze (1)
rozwiń