|
Punktualnie o godzinie 19.30 nasi piłkarze rozpoczęli wczorajszy trening. Zajęcia odbywały się w Hali Gimnazjum. Nie trenował Łukasz Góralczyk, który odczuwa bóle pleców i prawdopodobnie nie zagra w meczu w Tychach.
Pozostali nasi zawodnicy byli do dyspozycji trenerów. Zajęcia zaczęły się od intensywnej rozgrzewki. Po rozciąganiu i innych ćwiczeniach gimnastycznych przyszła kolej na ćwiczenia z piłkami. Łęczycanie grali w "dziadka", a następnie rozgrywali gry szkolne na całym boisku.
- Po weekendzie trening nie był tak bardzo intensywny. Piłkarze muszą wejść we właściwy rytm. Kontuzja Góralczyka spowoduje, że do Tychów zabiorę młodzieżowców Piórkowskiego i Karasińskiego - mówi Roman Smirnov, trener naszego zespołu.
W najbliższą sobotę czeka naszych piłkarzy niezwykle ważny mecz z Jachymem Tychy. Znów, aby utrzymać się w ścisłej ligowej czołówce, trzeba to spotkanie wygrać. Łatwo na pewno nie będzie, bo tyszanie to doświadczona drużyna, która bardzo potrzebuje punktów zapewniających pozostanie w Ekstraklasie. W jakiej obecnie formie jest zespół z Tychów? O tym będziemy mogli przekonać się już jutro, ponieważ nasi najbliżsi rywale rozegrają we własnej hali zaległy mecz ligowy z Grembachem Zgierz. Analiza tego spotkania na pewno pozwoli naszym trenerom na opracowanie taktyki na sobotni mecz, a także na lepsze przygotowanie się do następnego, w którym łęczycanie zagrają z Grembachem. Kibicom przypominamy, że sobotni mecz w Tychach rozpocznie się o godzinie 18.00.

komentarze (0)
» komentuj