|
Dziś nasi piłkarze mają wolny dzień, a jutro rano wyjeżdżają do Tychów, gdzie o godzinie 19.00 zagrają o punkty w Ekstraklasie futsalu z tamtejszym Jachymem.
Będzie to już 8 mecz, w którym oba zespoły zmierzą się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bilans jest bardzo korzystny dla naszej drużyny i na pewno dobrze byłoby go poprawić w jutrzejszym spotkaniu. W dotychczasowych 7 meczach łęczycanie odnieśli 6 zwycięstw, a jeden mecz przegrali. Było to jednak dawno, bo w sezonie 2006/07, w pierwszym sezonie naszych występów wśród najlepszych polskich drużyn futsalowych. Pozostałe mecze zakończyły się zwycięstwem Hurtapu. Historyczny triumf miał miejsce w poprzednim sezonie. Zwycięstwo 5:3 w tyskiej hali zapewniło bowiem naszemu zespołowi tytuł Mistrza Polski. W ostatnim meczu ligowym, który rozegrany został w Łęczycy, nasi piłkarze pokonali tyszan 4:2. Gole zdobyli wówczas: Moskaliuk 2, Milewski i Kovalov. Kontuzjowany Moskaliuk nie będzie miał możliwości popisania się swoimi umiejętnościami strzeleckimi, natomiast dwaj pozostali i owszem. W środę tyszanie zagrali we własnej hali zaległy mecz z Grembachem zakończony wygraną zgierzan 6:4. Nasi jutrzejsi rywale znajdują się na 9 miejscu w tabeli. W dotychczasowych 16 meczach zdobyli 14 punktów. Złożyły się na nie 4 zwycięstwa i 2 remisy. 10 meczów tyszanie przegrali.
- Jesteśmy dobrze przygotowani do tego meczu. Obserwowałem osobiście grę tyszan i znam ich silne i słabe strony. Z dotychczasowych wyników na pewno jesteśmy zaliczani do faworytów, ale w naszej Ekstraklasie faworyci nie raz przegrywali z zespołami teoretycznie słabszymi. W Tychach musimy zagrać z ogromnym zaangażowaniem i determinacją. Gdy zrealizujemy założenia taktyczne, to o wynik możemy być spokojni - mówi Roman Smirnov, trener naszego zespołu.

komentarze (0)
» komentuj