Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2010-05-04 09:12:34
Hurtap Łęczyca - Rekord Bielsko - Biała 3:3, (2:1)

W ostatnim ligowym meczu w sezonie 2009/10 nasi piłkarze zremisowali 3:3 z Rekordem Bielsko - Biała i ostatecznie wywalczyli tytuł V-ce Mistrzów Polski.

Spotkanie z Rekordem było niezwykle zaciętym i emocjonującym widowiskiem, które trzymało kibiców w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Kibice wypełnili po brzegi Halę Gimnazjum i gorąco dopingowali nasz zespół. Niestety, mecz zakończył się remisem, który na pewno nikogo w Łęczycy nie satysfakcjonuje, bo aspiracje sięgały znacznie wyżej. Zwłaszcza po odniesionych zwycięstwach 2:0 z Akademią i 3:2 z Novą w Katowicach.

Mecz łęczycanie rozpoczęli bardzo ospale i już w 2 minucie przegrywali 0:1. Kąśliwym strzałem popisał się Piotr Bubec i Łukasz Groszak musiał skapitulować. Po stracie gola łęczycanie za wszelką cenę chcieli jak najszybciej wyrównać. Na bramkę Brzenka sunął atak za atakiem, ale bramkarz Rekordu spisywał się bez zarzutu. Silnie uderzał Kovalov, po chwili z dystansu strzelali Vatsyak i Milewski. Bielszczanie skoncentrowali się na defensywie, sporadycznie przedostając się poza swoją połowę. W 8 minucie rzut rożny egzekwował Vatsyak. Czekalski zatrzymał piłkę, a precyzyjnym uderzeniem popisał się Kovalov. Wyrównujący gol podziałał jeszcze bardziej mobilizująco na naszych zawodników, którzy przeprowadzali szybkie akcje, albo po pozycyjnych atakach starali się zaskoczyć Brzenka strzałami z dystansu. Pressing łęczycan sprawił, że bielszczanie gubili piłki na swojej połowie. W 15 minucie gry, po jednej z takich strat, do piłki doszedł Igor Sobalczyk, który silnym uderzeniem pokonał Brzenka. Po strzale Sobalczyka piłka odbiła się od słupka, trafiła jeszcze w trochę zdezorientowanego Brzenka i znalazła się w siatce. Bielszczanie śmielej zaatakowali, ale uderzenia Szymańskiego, Polaska i Machury pewnie obronił Groszak. W ostatnich sekundach I połowy przewrotką próbował zdobyć gola Sobalczyk. Piłka po efektownym uderzeniu minimalnie minęła lewy słupek.

Drugą połowę nasi piłkarze znów rozpoczęli bardzo ospale. Strzelał Bubec, a swoich szans szukali też Szymura i Budniak. Właśnie ten ostatni był autorem wyrównującego gola, który padł w 23 minucie. Bubec posłał piłkę wzdłuż bramki, a tam do siatki skierował ją niepilnowany Budniak. Gol zmusił naszych zawodników do znacznie agresywniejsze i szybszej gry. Strzelali Tkachenko, Czekalski, dwa razy w doskonałej sytuacji znalazł się Kovalov, który nie potrafił jednak zakończyć akcji golem. W 28 minucie nasi piłkarze wykorzystali okres przewagi. Vatysak zagrał prostopadłą piłkę do Milewskiego, a ten w swoim stylu, silnym uderzeniem, po raz trzeci pokonał Brzenka. Bielszczanie rozpoczęli od środka i zagrali piłkę do Budniaka. Piłkarze Rekordu nie namyślając niedługo skierował ją w kierunku bramki Groszaka. Strzał był płaski i znalazł drogę do siatki. Było 3:3 i nasi piłkarze musieli coś zmienić, aby zdobyć zwycięskiego gola. Napór był ogromny, ale gol nie padał. W 37 minucie trener Smirnov wziął czas i wprowadził do gry dodatkowego zawodnika. "Lotnym" bramkarzem został Sobalczyk. Trwało oblężenie bramki Rekordu, ale rezultat meczu nie uległ już zmianie.

Z pokorą przyjmujemy wynik spotkania i tytuł V-ce Mistrza Polski. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku znowu będziemy walczyć o najwyższe cele. Akademii FC Pniewy gratulujemy zdobycia tytułu Mistrza Polski i życzymy godnego reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej.

Skład Hurtapu: Groszak, Słowiński - Milewski, Czekalski, Tkachenko, Kovalov, Vatsyak, Pawłowski, Widzicki, Sobalczyk, M. Karasiński, Piórkowski. Trener: Roman Smirnov, asystenci: Adam Kryger, Dariusz Karasiński.

Skład Rekordu: Brzenk, Bubec, Budniak, Dura, Machura, Palarczyk, Pawełek, Polasek, Szymański, Szymura, Zając, Łysoń. Trener: Marcin Biskup.

komentarze (2)

rozwiń  » komentuj
  • typer:  "teraz czas skoncentrować się na pucharze polski, a później znów zgarniemy superpuchar akademii sprzed nosa. ;]"
    data wypowiedzi: 2010-05-04 14:14:09
  • typer:  "teraz czas skoncentrować się na pucharze polski, a później superpuchar, który znów zabierzemy akademii. ;]"
    data wypowiedzi: 2010-05-04 14:00:56
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij