|
Przez ostatni tydzień nasi piłkarze przebywali w Jaworzynce na obozie przygotowawczym do rozpoczynającego się za miesiąc sezonu Ekstraklasy futsalu oraz meczu o Superpuchar Polski.
Łęczycanie w tej przepięknej górskiej miejscowości szlifowali formę ciężko pracując pod wodzą trenera Adama Krygera. Do Jaworzynki trener zabrał 13 zawodników: bramkarze - Groszak, Słowiński, Chwiałkowski i piłkarze z pola: Krawczyk, Sobalczyk, Milewski, Tkachenko, Mikołajewicz, Janovsky, Czekalski, Piórkowski, Karasiński, Góralczyk. Z drużyną pojechał także nasz masażysta Michał Krzemiński.
Poniedziałek, 26 lipca.
Do Jaworzynki nasi zawodnicy udali się klubowymi busami. Podróż trwała kilka godzin. Niestety Jaworzynka przywitała łęczycan pochmurną aurą, ale na szczęście deszcz nie padał. Godz. 18.00 trener Kryger zarządza pierwszy trening.
- Po podróży musieliśmy ostro rozruszać mięśnie i dlatego poszliśmy w góry na marszobieg - mówił Adam Kryger.
Rzeczywiście, nasi zawodnicy bardzo rozruszali się. Zajęcia trwały prawie dwie godziny, ale nikt nie narzekał na zmęczenie. Widać było, że organizmy zawodników, po tygodniowych treningach siłowo - wytrzymałościowych w Łęczycy, są już przyzwyczajone do dużych wysiłków. Po kolacji, którą piłkarze sami sobie przygotowywali, wreszcie można było dać odpocząć zmęczonym mięśniom, którymi zajmował się klubowy "Maser". Michał przy pomocy krioterapii szybko przywracał mięśniom sprawność.
Wtorek, 27 lipca.
Już o 8.30 nasi piłkarze udali się na zaprawę. Bieg połączony z ćwiczeniami gimnastycznymi. Po śniadaniu trener zabrał całą grupę na zajęcia w góry. Dwie godziny intensywnych ćwiczeń, a po obiedzie zajęcia przenoszą się do hali gimnastycznej.
- W hali doskonaliliśmy elementy taktyczne i techniczne. Dziś sporo czasu poświęciliśmy na technikę indywidualną - informował Adam Kryger. Były też zabawy z piłkami, a na koniec krótkie gierki szkolne. Po kolacji na zawodników czekała odnowa biologiczna i zasłużony sen.
Środa, 28 lipca.
Od rana na zgrupowanie przyjechali specjaliści od fizykoterapii. Takie badania przeprowadzone zostały już w ubiegłym roku i przyniosły wymierne efekty. Dziś zostały powtórzone. Ich wyniki pozwolą na jeszcze lepsze przygotowanie zespołu do nowego sezonu. Trenerzy będą dysponować określoną wiedzą dotyczącą przygotowania indywidualnych zajęć treningowych dla poszczególnych zawodników. Po badaniach fizykoterapeutycznych łęczycanie udali się w góry na marszobieg. Urozmaicony trening biegowy był dość wyczerpujący. Popołudniowy trening rozpoczął się w miejscowej hali o godzinie 17.30.
- Zajęcia miały charakter typowo rekreacyjny, bo po marszobiegach mięśnie muszą trochę odpocząć. Pobawiliśmy się piłkami, zagraliśmy w koszykówkę i unihokeja. Było sporo zabawy, ale też i walki o zwycięstwa. Woli walki nikt nigdy naszym piłkarzom nie może odmówić. Walkę o zwycięstwa mają wpojoną od zawsze - mówił trener Kryger.
Po treningu do pracy zabrał się klubowy masażysta Michał Krzemiński. "Maser" długo przywracał sprawność zmęczonym mięśniom piłkarzy, później nasi zawodnicy udali się na basen.
Czwartek, 29 lipca.
Humory dopisują i nikt nie narzeka, że rano, gdy najlepiej się śpi, trener oznajmia pobudkę i wymarsz na zaprawę.
- Jak w wojsku - dowcipkują zawodnicy. Najważniejsze, że uśmiech już od rana gości na twarzach zawodników. - W drużynie panuje świetna atmosfera, a to doskonale prognozuje przed zbliżającym się sezonem. Nikogo nie trzeba namawiać do wysiłku. Piłkarze wiedzą, że tylko ciężką pracą uda się nam wspólnie zrealizować wytyczone cele - mówił Adam Kryger.
Na południowe zajęcia trener Kryger zabiera całą ekipę w góry. Sam daje dobry przykład i zawsze stara się być w czołówce. Widać forma zwyżkuje i u naszego trenera.
- Może się zdarzyć, że będę potrzebny na boisku. Jest przecież sporo grających trenerów, więc formę trzeba utrzymywać - mówił trener.
Po powrocie z marszobiegu był czas na odpoczynek, a potem na obiad. Po południu wszyscy udają się do hali, gdzie odbywają się zajęcia typowo piłkarskie. Łęczycanie doskonalili technikę indywidualną. Zagrali w koszykówkę i unihokeja, a na koniec trener zarządził krótkie gierki szkolne. Potem były zajęcia na basenie i odnowa biologiczna.
- Treningi są bardzo ciężkie i wyczerpujące. Chłopaki dają z siebie wszystko i nikt się nie oszczędza. Po treningach muszę zrobić wszystko, aby jak najszybciej przywrócić sprawność mięśniom i kręgosłupom. Na szczęście nikt nie odniósł kontuzji, a bóle mięśni szybko przechodzą po masażach, krioterapii, saunie i innych elementach odnowy biologicznej - mówił Michał Krzemiński.
Wieczorem cała drużyna spotkała się na ognisku. Były kiełbaski i dużo dobrej zabawy.
- Wspólne przygotowywanie śniadań i ognisko, to rzeczy, które bardzo integrują zespół. Taka integracja jest niezbędna i pozwala na lepsze zrozumienie się, szczególnie podczas meczu - mówił Adam Kryger.
Piątek, 30 lipca.
Znów pochmurno, ale piłkarze już zdążyli przyzwyczaić się do takiej pogody. Zaprawa, a potem śniadanie i trochę odpoczynku. O 11.00 piłkarze udali się na trening biegowy. Wspaniale przygotowane trasy sprzyjają organizacji takiej formy przygotowań do sezonu. Po południowy trening w hali miał charakter rekreacyjny. Było sporo zabaw z piłkami, taktyki i gierek.
Sobota, 31 lipca.
To ostatni dzień zgrupowania. Rozpoczęła go poranna zaprawa rozbudzająca, a po śniadaniu trener Kryger zabrał zespół na zajęcia w terenie. Zajęcia trwały prawie dwie godziny i były bardzo urozmaicone. Po zakończeniu treningu łęczycanie skorzystali jeszcze z basenu, a po południu rozpoczęło się pakowanie sprzętu. Po 6 dniach intensywnych zajęć skończyło się zgrupowanie naszego zespołu.
- Obóz był bardzo potrzebny. Piłkarze ciężko pracowali i jestem przekonany, że przyniesie to wymierne efekty w meczach ligowych. W trakcie obozu zrealizowaliśmy wszystkie plany. Drużyna miała zapewnione doskonałe warunki do treningu i do odpoczynku. Zakończyliśmy kolejny etap przygotowań do nowego sezonu, a już niedługo czeka nas poważny sprawdzian, jakim jest udział w międzynarodowym turnieju "Beskidy Futsal Cup" w Bielsko-Białej - mówił Adam Kryger.
Piłkarze do Bielska wyjeżdżają w najbliższą środę, a we wtorek, o godzinie 19.00, zagrają w hali Gimnazjum mecz sparingowy z Gattą Zduńska Wola.

komentarze (0)
» komentuj