|
Po powrocie z Bielska–Białej nasi piłkarze dostali dwa dni wolnego. Wczoraj wrócili do normalnych zajęć. Trening rozpoczął się w hali Gimnazjum o godzinie 19.00 i wzięli w nim udział wszyscy zawodnicy.
Na szczęście żaden z łęczycan nie doznał w Bielsku–Białej kontuzji i wszyscy z pełnym obciążeniem i zaangażowaniem przygotowują się do zbliżającego się sezonu ligowego. Trening rozpoczął się od intensywnej rozgrzewki, która trwała kilkanaście minut. Po ciężkim turnieju w Bielsku–Białej sporo pracy miał nasz masażysta Michał Krzemiński, który szybko musiał doprowadzić do użytku mięśnie piłkarzy. Na zakończenie zajęć zawodnicy pobawili się piłkami. Po treningu sztab szkoleniowy ustalił skład drużyny, która dziś wyjeżdża do Lwowa na bardzo silnie obsadzony międzynarodowy turniej „Futsal Cup Open Region - 2010”. Łęczycanie udają się na Ukrainę na zaproszenie organizatora turnieju, którym jest klub Energia Lwów. Zespół ten należy do najlepszych drużyn w Ekstraklasie ukraińskiej, a w ostatnim sezonie ligowym zajął III miejsce. Oprócz Hurtapu i Energii w turnieju swój udział zapowiedziały: mistrz Ukrainy – Tajm Lwów, Kardynał Lwów, Lemberg Lwów, TCL Ługańsk, gruzińska Iberia Tibilisi i białoruski Granit. W turnieju we Lwowie barwy Hurtapu reprezentować będą następujący zawodnicy: bramkarze: Groszak, Słowiński, Chwiałkowski oraz zawodnicy z pola: Sobalczyk, Milewski, Krawczyk, Janovsky, Tkachenko, Mikołajewicz, Czekalski, Karasiński, Piórkowski, Góralczyk.
– To kolejny bardzo ważny sprawdzian przed nowym sezonem. Cieszę się, że będziemy mogli zagrać z tak silnymi zespołami, które na pewno reprezentują różne style gry. W ubiegłym roku przebywaliśmy na Ukrainie, gdzie również zagraliśmy z bardzo wymagającymi rywalami. Teraz jesteśmy bardziej doświadczeni i powinniśmy się dobrze zaprezentować w tych rozgrywkach – mówi Adam Kryger, trener Hurtapu.
Dziś, przed wyjazdem do Lwowa, łęczycanie spotkają się na porannym rozruchu. Po jego zakończeniu wyjeżdżają do Lwowa. Planowany przyjazd ma nastąpić w godzinach wieczornych.

komentarze (0)
» komentuj