|
Podczas sparingowego meczu z KS Gniezno poważnej kontuzji doznał Adam Kryger. W jednym ze starć łęczycanin otrzymał silny cios łokciem i jak kłoda padł na parkiet. Z podejrzeniami złamania nosa został przewieziony do gnieźnieńskiego szpitala.
– Stwierdzono złamanie nosa, ale zabieg mógł być wykonany dopiero na drugi dzień. Zdecydowałem się na powrót do domu, a zabieg zostanie wykonany we wtorek w Łęczycy. W ferworze walki często dochodzi do ostrych starć. Nie mam do nikogo pretensji, bo piłka to kontaktowy sport i kontuzje zdarzają się – mówi Adam.
Nie jest to pierwsza taka kontuzja naszego piłkarza.
– Miałem już złamany nos i po zabiegu szybko wróciłem do gry. Mam nadzieję, że teraz będzie podobnie. Nie wyobrażam sobie żebym nie zagrał w dokończonym turnieju Pucharu Polski w beach soccera w Chodczu. Jeżeli będą jakieś komplikacje, to poproszę lekarzy o założenie na twarz specjalnej maski chroniącej nos – mówi Adam Kryger.
Adam to twardy zawodnik i jesteśmy pewni, że maska nie będzie potrzebna, a ambitny piłkarz szybko powróci do zajęć treningowych i zobaczymy go na turnieju w Chodczu.

komentarze (0)
» komentuj