|
Grad goli oglądali kibice, którzy wybrali się do gliwickiej hali, gdzie miejscowy Radan podejmował w spotkaniu sparingowym V-ce Mistrzów Polski, drużynę łęczyckiego Hurtapu. Mecz wygrali łęczycanie 6:5, ale jego losy ważyły się do ostatniej minuty.
Piłkarze Hurtapu po raz kolejny zafundowali kibicom pełne dramaturgii widowisko i jak to mają w zwyczaju po kilku minutach przegrywali 0:3. W końcówce strzał na bramkę przeciwnika oddał Sobalczyk i na przerwę schodziliśmy przy stanie 3:1 dla Radanu. W II połowie nasz zespół zagrał bardziej dynamicznie, ale to goście strzelili koleją bramkę. Łęczycanie wycofali bramkarza, stracili piłkę i padł czwarty gol. Tak wysokie prowadzenie bardzo zmobilizował naszą drużynę, która nadal grała w przewadze jednego zawodnika, a Groszak denerwował się na ławce rezerwowych. Tym razem łęczycanie nie tracili piłek, a po szybkich i błyskotliwych akcjach po dwa razy do siatki rywali trafiali Hyży i Pawłowski. W ostatniej minucie padło jednak wyrównanie i gdy wydawało się, że takim rezultatem zakończy się ten mecz sędziowie podyktowali przedłużony rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się Krawczyk. To był trzeci mecz sparingowy naszego zespołu i trzecie zwycięstwo. Gra łęczycan tylko momentami mogła się podobać. Dobrze, że do inauguracji ekstraklasy pozostało trochę czasu i mankamenty w grze będą wyeliminowane.
Skład Hurtapu: Groszak, Czekalski, Sobalczyk, Stanisławski, Hyży, Krawczyk, Pawłowski, Milewski, Karasiński. Trener: Andrzej Antos.

komentarze (0)
» komentuj