|
Wczoraj o godzinie 19.00 nasi piłkarze rozpoczęli przygotowania do meczu z beniaminkiem ekstraklasy futsalu Gwiazdą Ruda Śląska. Humory dopisywały, bo zwycięstwo w meczu z Kupczykiem całą ekipę wprowadziło w doskonały nastrój a trener Antos miał do dyspozycji we wtorkowy wieczór prawie wszystkich swoich zawodników.
Zabrakło tylko Adama Krygera, którego zatrzymały sprawy rodzinne. Niektórzy z naszych piłkarzy narzekali na drobne urazy, których nabawili się grając ligowe mecze na trawie. Tymi zawodnikami zajął się Michał Krzemiński, który starał się przywrócić mięśnie do pełnej sprawności. W meczu z Kupczykiem na pewno słabą stroną była skuteczność. I nie chodzi tylko o te nieszczęsne strzały w słupki i poprzeczki, ale o niewykorzystanie kilku doskonałych sytuacji podbramkowych.
– Nie mam zastrzeżeń co do ambicji i ogromnego zaangażowania w grze. Popracować musimy jednak nad skutecznością – stwierdzał trener.
Zaaplikowane ćwiczenia mają sprawić, że skuteczność będzie znacznie lepsza. Ale nie tylko nad skutecznością pracowali piłkarze Hurtapu. Trenowano także szybkie kontrataki, po których piłka często lądowała w bramce i o dziwo, rzadko zatrzymywała się na słupkach i poprzeczkach. Wtorkowy trening jest zawsze bardziej intensywny niż ten w środę. Piłkarze wylewali siódme poty i często musieli uzupełniać brak płynów w organizmie. Po dwóch godzinach nasi zawodnicy zeszli do szatni, dziś zajęcia treningowe rozpoczną się o godzinie 9.00.

komentarze (2)
rozwiń