Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2008-10-16 11:54:21
Kto zagra w łęczyckiej bramce?

renerowi Antosowi przed meczem z Grembachem sen z oczu spędza obsada łęczyckiej bramki. Do gry wraca فukasz Groszak, ale w ostatnich dwóch meczach Dariusz Słowiński też bardzo dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków w bramce.

– Zostałem zawieszony na dwa mecze, ale chyba tylko święty wytrzymałby wulgaryzmy, obelżywe okrzyki oraz niespotykaną nienawiść do mojej osoby. Jeszcze nigdzie tak jak w Chojnicach nie zostałem obrażony. To już jednak historia i nie chcę do niej wracać. Być może, gdyby nie moja dyskwalifikacja, to razem z kolegami z Hurtapu znalazłbym się w reprezentacji Polski na mecze z Rumunią. Czekam na decyzję trenera. W derbach na pewno dam z siebie wszystko, aby wygrać mecz – mówi فukasz Groszak.

Na 200 procent zamierza w tym meczu zagrać również Dariusz Słowiński, dla którego jest to bardzo prestiżowe spotkanie.

– Jeszcze do niedawna grałem w Grembachu. Najważniejsze jest zwycięstwo naszej drużyny, czy między słupkami stanie فukasz czy ja. Jedno jest pewne damy z siebie wszystko, aby najlepszą drużyną w naszym województwie był Hurtap – mówi Dariusz Słowiński.

Obaj nasi bramkarze reprezentują równą formę i każdy z nich chce zagrać w Zgierzu. Decyzję podejmie trener Antos.

- Długo analizowaliśmy mecze z Grembachem. Moi piłkarze mają ze zgierzanami do wyrównania rachunki za sezon beach soccera. W ostatnich meczach w lidze futsalu to jednak my byliśmy górą i mam nadzieję, że tak będzie w najbliższym meczu w Zgierzu – mówi Andrzej Antos, trener łęczyckiej drużyny.

Po wtorkowych i środowych treningach nasi piłkarze mają chwilę przerwy, a w zgierskiej hali spotkają się na dwie godziny przed meczem.

– Wszystko po to, aby być maksymalnie skoncentrowanymi przed tak ważnym meczem. Nie zaniedbamy żadnego elementu w przygotowaniach do tego spotkania. Wychodzimy na parkiet w Zgierzu, aby wygrać ten mecz, ale nie traktujemy go jako meczu o wszystko, wojny, w której, ktoś musi paść na kolana. Na pewno kibice obejrzą emocjonujące spotkanie, pełne dramaturgii i niespodziewanych zwrotów akcji. Postarają się o to oba zespoły – mówi Wiktor Napióra, Manager Hurtapu.

W dwóch ostatnich meczach w Ekstraklasie futsalu górą byli łęczycanie. Do historii przeszedł zwłaszcza ubiegłoroczny mecz w Zgierzu. Grembach po golach Kuchciaka, Olejniczaka i Saganowskiego, który dwa razy trafił do naszej bramki, prowadził już 4:0. Właśnie wtedy stało się to, co wydawało się wprost nieprawdopodobne. Łęczycanie w ciągu ostatnich pięciu minut strzelili 5 kolejnych goli i wygrali ten mecz. Wtedy grającego jeszcze w Grembachu Słowińskiego pokonali Milewski, Pawłowski, Krawczyk i dwa razy Hyży. Szkoda, że tego ostatniego zabraknie w zgierskiej hali w piątkowy wieczór. Rober znów musi wypełnić obowiązki wobec swojego pierwszoligowego zespołu Tur Turek, w którym na trawie. Hyży pewnie bardzo przydałby się łęczyckiej ekipie, ponieważ ma jakiś tylko sobie wiadomy patent na zgierzan. W rewanżu w Łęczycy znów dwa razy pokonał bramkarza gości, a po kolejnych golach Krawczyka (2), Sobalczyka i Widzickiego, nasz zespół pokonał rywali 6:3. żaden z łęczyckich kibiców nie miałby nic przeciwko temu, aby ten wynik powtórzyć w Zgierzu. Mecz w zgierskiej hali rozpocznie się jutro o godzinie 19.00

komentarze (0)

» komentuj
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij