|
Wtorkowy trening trener Antos potraktował tak jak każde inne zajęcia. Piłkarze trenowali normalnie, chociaż wiadomo, że w najbliższy weekend nie ma meczu ligowego.
– Weszliśmy w odpowiedni rytm i formę musimy stale utrzymywać. Przeanalizowaliśmy mecz z Grembachem, a teraz przystępujemy do kolejnych wyzwań. Dziś i jutro odbędziemy dwie jednostki treningowe, a w następny wtorek najprawdopodobniej zagramy sparing z zespołem młodzieżowym - mówi trener łęczyckiego zespołu.
W zajęciach nie brała udziału czwórka reprezentantów Polski, która dziś zagra pierwszy mecz z Rumunią, a także Łukasz Groszak, który ma naderwany mięsień i obecnie uczestniczy w zabiegach medycznych.
- Łukasz nie będzie na razie trenował, ale do meczu z Gaszyńskimi powinien kontuzję wyleczyć – mówi trener Antos.
Na uraz narzekał także Adam Kryger, który również nie brał udziału w zajęciach, a masażysta Michał Krzemiński robił co mógł, aby jak najszybciej przywrócić sprawność naszemu zawodnikowi.
– Stara kontuzja odzywa się od czasu do czasu, ale takiego twardziela jak ja, nie tak łatwo jest pokonać. W środę powinienem już normalnie trenować – stwierdza Adam.
Pozostali nasi zawodnicy ćwiczyli z dużym zaangażowaniem, a trening poświęcony był głównie grze na jeden i dwa kontakty z piłką oraz rozgrywaniu ataku pozycyjnego.

komentarze (0)
» komentuj