|
Jeszcze nie przebrzmiały echa niedzielnego meczu z Jango, a już nasi piłkarze muszą myśleć o kolejnej ligowej potyczce. Trener Antos przeanalizował mecz z Jango, a po minach naszych zawodników widać było, że jak najszybciej chcą zapomnieć o porażce.
- Obejrzałem to spotkanie na płycie DVD i uważam, że ten mecz powinniśmy wygrać, a przynajmniej zremisować. Przeważaliśmy przez całe spotkanie i stworzyliśmy znacznie więcej sytuacji bramkowych niż rywale – mówi trener Antos.Dwie godziny wtorkowego treningu były bardzo intensywne. Łęczycanie ćwiczyli szybkie ataki, grę w przewadze i rozgrywanie rzutów wolnych. Na szczęście po meczu z katowiczanami nikt nie jest kontuzjowany, ale i tak Michał Krzemiński, masażysta zespołu, miał sporo pracy.
– Dobrze, że już kończą się ligi na trawie. Teraz nasi piłkarze będą mogli skoncentrować się tylko na rozgrywkach w lidze futsalu. Kontuzji może będzie mniej, chociaż w futsalu też gra się ostro i muszę piłkarzy szybko przywrócić do pełnej sprawności – mówi Michał Krzemiński.
We wtorkowym treningu nie wziął udziału Adam Grzybowski, który jest przeziębiony. Pod koniec zajęć parkiet musiał opuścić także Tomasz Czajkowski, którego dopadła grypa jelitowa. Wszystko wskazuje na to, że łęczycanin nie zagra w meczu z Akademią.
– Przeanalizujemy dokładnie mecze naszych najbliższych rywali. Popatrzymy na mecze poznaniaków i przygotuję odpowiednią taktykę na sobotnie spotkanie. Teraz najważniejszym celem jest zwycięstwo w Poznaniu. Czeka nas trudny mecz, ale gdy chcemy grać o najwyższą stawkę, to musimy wygrywać takie spotkania. Nie będzie to proste, bo i Akademia i Clearex należą do czołowych drużyn w Ekstraklasie. Zapowiadają się pasjonujące mecze i jestem pewien, że będą to dla nas mecze zwycięskie. – mówi trener Andrzej Antos.

komentarze (0)
» komentuj