Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2008-11-24 09:49:48
Akademia FC Poznań - Hurtap Łęczyca 4:2. (0:1)

Przykrej i niespodziewanej porażki doznali nasi piłkarze w Poznaniu. Przed meczem nikt z łęczycan nie przypuszczał, że z parkietu hali w Pniewach, zejdą jako pokonani. Piłkarze Hurtapu zapowiadali walkę od pierwszej do ostatniej minuty chcąc wymazać z pamięci porażkę w poprzedniej kolejce z Jango Katowice.

Po pierwszych 20 minutach gry wszystko wskazywało, że łęczycanie swoje zamierzenia zrealizują i pokonają poznaniaków. Do przerwy bowiem nasz zespół prowadził 1:0, a co ważniejsze przeważał i był drużyną lepszą.

– Graliśmy szybko i zdecydowanie, stwarzając kilka świetnych sytuacji podbramkowych. Szkoda, że wykorzystaliśmy tylko jedną – mówi Andrzej Antos, trener Hurtapu.

Bramkę dla naszego zespołu strzelił w 13 minucie Robert Czekalski, który przechwycił piłkę na własnej połowie i po indywidualnej akcji pokonał bramkarza gospodarzy. Początek II połowy był wprost wymarzony dla łęczycan. Tuż po rozpoczęciu gry łęczycanie świetnie rozegrali rzut rożny, a Daniel Krawczyk podwyższył na 2:0. Nikt wówczas w łęczyckim obozie nie przypuszczał, że ten mecz można przegrać.

– Znów mieliśmy kilka sytuacji 2 na 1 lub 1 na 1. Coś się jednak zacięło i niestety nie potrafiliśmy ich zamienić na kolejne bramki – stwierdza Andrzej Antos.

Tymczasem coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. W 23 minucie Svydkyi strzelił kontaktowego gola, a w 27 minucie, po golu Lebiedzińskiego, był już remis.

– Wtedy stało się coś dla mnie niezrozumiałego. Z moich zawodników jakby „uszło” powietrze. Zaczęli grać źle i popełniali coraz więcej błędów w defensywie. Poznaniacy strzelili trzecią bramkę i nie miałem innego wyjścia, musiałem wycofać bramkarza – mówi trener Antos.

Zdobywcą trzeciego gola był Hirsch, a miało to miejsce w 36 minucie gry. Trener wycofał bramkarza i wprowadził do gry dodatkowego zawodnika. Grając w przewadze liczebnej łęczycanie rozgrywali hokejowy „zamek”, ale wyrównujący gol nie padał. Bramkę strzelili za to poznaniacy. Derik wyłuskał piłkę na własnej połowie i posłał ją do pustej bramki. W ostatnich trzech minutach łęczycanie starali się doprowadzić do remisu, ale dobrze grający w defensywie poznaniacy skutecznie bronili własnej bramki.

– Na pewno jesteśmy podłamani tą porażką. Nie powinniśmy przegrać meczu, w którym prowadzimy 2:0. Na pewno zostaną wyciągnięte wnioski z tego spotkania. Porozmawiamy o tym podczas wtorkowego treningu. Przed nami kolejny trudny mecz z Clearexem, do którego musimy się odpowiednio przygotować, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym – mówi trener Antos.

Skład Hurtapu: Groszak, Słowiński – Czekalski, Kryger, Krawczyk, Stanisławski, Sobalczyk, Widzicki, Pawłowski, Milewski, M. Karasiński, Hyży.

Skład Akademii: Mielcarek, Błaszczyk – Zagrodnyj, Wojciechowski, Hirsch, Grocholewski, L. Pieczyński, D. Pieczyński, Svydkyi, Lebiedziński, Derik.


komentarze (1)

rozwiń  » komentuj
  • igor:  "hehe"
    data wypowiedzi: 2008-11-26
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij