|
Podczas wtorkowego treningu nareszcie zobaczyliśmy uśmiechnięte twarze naszych zawodników. W dobry nastrój wprowadziło łęczycan efektowne zwycięstwo z Clearexem Chorzów i oczywiście dobra gra w tym meczu. W zajęciach wzięli udział wszyscy zawodnicy, ale wiadomo, że w najbliższym meczu nie zagra Marcin Karasiński, który z drużyną młodzieżową zagra w Bielsku - Białej w finałowym turnieju Mistrzostw Polski U 19.
– Do Bielska pojedzie też Łukasz Góralczyk, ale dopiero po meczu z Jachymem – mówi Andrzej Antos.Walkę o znalezienie się w składzie zapowiadali Robert Hyży i Marcin Pawłowski, którzy nie wystąpili w Chorzowie.
– W drużynie trwa rywalizacja o miejsce w składzie, i to bardzo dobrze. Decyzję o tym kto zagra przeciwko tyszanom podejmę po dzisiejszym treningu – mówi Andrzej Antos.
Dwugodzinne zajęcia we wtorek pokazały, że każdy z naszych piłkarzy stara się jak może, aby znaleźć się w wyjściowym składzie na piątkowy mecz z Jachymem Tychy. Zacięta rywalizacja trwa o bycie numerem „1” wśród naszych bramkarzy. Z Clearexem doskonale spisywał się w bramce Słowiński, ale jesteśmy pewni, że Łukasz Groszak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Powoli do formy wraca Tomasz Milczarek, ale widać, że potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby znów być w dyspozycji do jakiej przyzwyczaił łęczyckich kibiców. Wtorkowe zajęcia poświęcone były grom szkolnym, w których wystąpiły trzy zespoły wytypowane przez trenera. Po treningu łęczycanie udali się na przeanalizowanie meczów Jachyma Tychy.
– Tyszanie bardzo dobrze spisują się w tym sezonie i myślę, że w piątkowy wieczór czeka nas emocjonujący mecz – mówi trener łęczyckiego zespołu. Wszystkich kibiców zachęcamy do gorącego dopingu naszej drużyny w meczu z GKS Jachym Tychy. Początek spotkania w najbliższy piątek o godzinie 18.00 w łęczyckiej hali Gimnazjum.

komentarze (0)
» komentuj