Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2008-12-08 10:36:52
Pomeczowe komentarze:

Wiktor Napióra, Manager Hurtapu - Byliśmy bardzo zmobilizowani przed tym meczem, ale okazało się, że sport i futsal są tak piękne, że nie wszystko można zaplanować i przewidzieć. Przegrywaliśmy i od tego momentu zaczęło się niesamowite widowisko.

Przyznam szczerze, że nie widziałem jeszcze meczu, w którym piłkarze mieli tyle sytuacji bramkowych, a piłka zamiast znaleźć się w siatce odbijała się od słupków i poprzeczek. Większa dojrzałość naszej drużyny spowodowała, że strzeliliśmy wyrównującego gola. Remis nas oczywiście nie zadowalał, więc wycofaliśmy bramkarza i strzeliliśmy kolejne bramki. To zwycięstwo jest bardzo ważne. Nie tracimy kontaktu z czołówką i czekamy na wyniki z innych aren.

Andrzej Antos, trener Hurtapu - Było to niesamowite widowisko. Zespół pokazał charakter i ogromną determinację w grze. Futsal jest tak szybką grą, że gole wpadają w ostatnich sekundach. Do końca meczu nie można być pewnym zwycięstwa, przy tak wyrównanym poziomie drużyn. Popełniliśmy kilka błędów, ale wyciągniemy wnioski przed następnym meczem z Novą. Tyszanie zagrali bardzo ambitnie. Pokazali się z jak najlepszej strony i jestem pewien, że będą groźni dla najlepszych drużyn. Takim przełomowym momentem była czerwona kartka dla jednego z tyszan. Wykorzystaliśmy przewagę liczebną i kontrolowaliśmy już do końca przebieg meczu. W ostatniej kolejce I rundy znów czekają nas wielkie emocje, a sprawa liderowania w tabeli nadal jest otwarta, bo tak się złożyło, że czołowe zespoły grają ze sobą.

Daniel Krawczyk – Mecz był niezwykle dramatyczny i zacięty. Po raz kolejny udowodniliśmy, że potrafimy grać do ostatniej sekundy. Cieszę się ze zwycięstwa i ze strzelonych goli, ale najważniejsze są trzy punkty, które pozwalają nam być w czołówce tabeli. Teraz przed nami jeszcze chyba bardziej emocjonujący mecz z Mistrzami Polski, Novą Gliwice. Mamy coś do udowodnienia gliwiczanom i myślę, że nasz cel zrealizujemy w przyszły piątek.

Marcin Stanisławski – Mecz był na pewno wspaniałym widowiskiem. Cieszę się, że ustrzeliłem hat tricka, ale przede wszystkim cieszę się ze zwycięstwa. Końcówka meczu ułożyła się po naszej myśli, ale my przez cały mecz wierzyliśmy w zwycięstwo. Trener Antos wpaja nam, ze grać trzeba do końca i my tak gramy. Tak dramatyczne mecze nie zawsze się obserwuje. Mam nadzieję, że docenią to nasi kibice i jeszcze goręcej będą nas zagrzewać do walki.

Marek Widzicki – To były takie dwie różne połowy. Po pierwszej remis i bardzo dużo niewykorzystanych przez nas sytuacji. W II połowie tracimy bramki i musimy gonić rywali. Znów słupki i poprzeczki, ale 4 razy piłka trafiła tam, gdzie miała trafić. Na pewno zostawiliśmy dużo zdrowia na boisku, a teraz myślami jesteśmy już przy wielkim meczu z Novą.

فukasz Góralczyk – bardzo cieszę się ze zwycięstwa. Dopiero wchodzę do zespołu i jestem bardzo zadowolony, że chociaż przez kilka minut trener daje mi szansę zaprezentowania się przed łęczyckimi kibicami. To był wspaniały mecz i mam nadzieję, że podobne rozegram w Bielsko – Białej, podczas Młodzieżowych Mistrzostw Polski.

komentarze (0)

» komentuj
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij