|
Oj nie mógł sobie znaleźć miejsca w łęczyckiej hali Adam Kryger podczas piątkowego meczu. Chociaż nie dał tego po sobie poznać, to widać było, że piłkarz jest bardzo zawiedziony odsunięciem od składu. Uśmiechał się, dowcipkował z kibicami, zagrzewał do walki kolegów, ale gdzieś tam w podświadomości tkwiła nutka goryczy.
– Pewnie, że jestem zły, ale jest to taka pozytywna złość. Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy to zdarzyło mi się nie znaleźć w składzie na mecz. Nawet w rezerwie. Trener podjął taką, a nie inną decyzję. Ma do tego prawo. Szanuję to, a złość wyładuję na kolejnych treningach, w trakcie których będę starał się udowodnić, że zasługuję na grę w tym zespole. Bardzo przeżywałem to spotkanie i cieszę się ze zwycięstwa. Zrobię wszystko, aby kolejny sukces Hurtapu świętować w sportowym stroju – mówił Adam Kryger.

komentarze (0)
» komentuj