|
Łęczyccy kibice nie ochłonęli jeszcze po meczu naszego zespołu z Jachymem Tychy, a już czekają ich podobne, o ile nie większe emocje. Do Łęczycy bowiem przyjeżdża Mistrz Polski P.A. Nova Gliwice. Pojedynek „futsalowych gigantów†- tak można określić piątkowy mecz Mistrzów z V-ce Mistrzami Polski.
Klasyk Ekstraklasy futsalu zapowiada się niezwykle atrakcyjnie i będzie zapewne największym wydarzeniem najbliższej kolejki. Łęczycanie w spokoju przygotowują się do meczu z gliwiczanami, ale widać, że są bardzo zdeterminowani, aby to spotkanie wygrać.
– Mielibyśmy spokojne święta i doskonałą sytuację przed rundą rewanżową. Wiem jednak, że o tym samym myślą pewnie gliwiczanie – mówi Andrzej Antos, trener Hurtapu.
Przygotowania do meczu z Novą łęczycanie rozpoczęli we wtorkowy wieczór, gdy spotkali się na zajęciach treningowych. Sporo oklasków zebrali od swoich starszych kolegów nasi młodzieżowcy, którzy tak doskonale spisali się podczas Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Oprócz Marcina Karasińskiego i Łukasza Góralczyka, trener Antos włączył do ekipy Hurtapu Kamila Zagajewskiego i Cezarego Kajetaniaka, którzy tworzyli trzon naszego młodzieżowego zespołu. W Bielsko-Białej młodzieżowcy wywalczyli bowiem brązowy medal. Medal drużyny młodzieżowej jest pierwszym takim osiągnięciem łęczyckiego sportu, od czasu, gdy na początku lat 90 – tych po sukcesy w grach drużynowych sięgały siatkarki. Trener Antos nie stosował jednak taryfy ulgowej dla młodzieży, a o tym, czy któryś z nich zagra przeciwko Nova, przekonamy się po środowym treningu. Wtedy trener podejmie ostateczne decyzje, co do składu na piątkowy mecz. W zajęciach nie brał udziału Marek Widzicki, ale jego absencja była uzasadniona.
– Marek musiał opiekować się swoimi bliźniętami, które miały przejść badania lekarskie. W środę Marek będzie już normalnie trenował. Pozostali zawodnicy walczą nadal o miejsce w składzie. Mam kilka wątpliwości, ale ostateczne decyzje podejmę po środowym treningu. Na pewno nie zagra Adam Grzybowski, który nadal boryka się z kontują mięśni brzucha – mówi Andrzej Antos.
Który z młodzieżowców znajdzie się w składzie? A może wszyscy? Czy do drużyny powrócą Adam Kryger i Robert Hyży? Kto zagra między słupkami łęczyckiej bramki? Na te, ale pewnie i inne pytania będzie musiał odpowiedzieć trener Antos przed klasykiem Ekstraklasy futsalu. Kibicom przypominamy, że mecz z Nova Gliwice odbędzie się w piątek, 12 grudnia. Początek godzina 18.00. Obecność obowiązkowa.

komentarze (0)
» komentuj