|
Tomasz Czajkowski i Igor Sobalczyk nie uczestniczyli we wczorajszym treningu. Zmogła ich grypa i nie wiadomo, czy zagrają w piątkowym meczu z Gwiazdą Ruda Śląska. Na tym nie kończą się choroby w łęczyckiej ekipie. W łóżku z objawami grypy znalazł się trener Andrzej Antos.
Wczorajszy trening poprowadził jego asystent Adam Kryger. - Mam nadzieję, że do piątku wyzdrowieję. Bardziej martwię się o chłopaków. Do tego dochodzi pauza Marcina Stanisławskiego za żółte kartki. Mamy jednak wyrównany skład i jak oni nie zagrają, to zastąpią ich inni - mówi Andrzej Antos.
Radko Mykolan, Serhiy Vatsyak, Andrii Lutsiv, Oleh Chebostarov i Volodymyr Nudyk, to piątka Ukraińców, którzy są testowani w naszym klubie. O ich przydatności do zespołu zadecydują trenerzy i działacze po dwóch tygodniach. Tyle bowiem będą przebywać piłkarze z Ukrainy w łęczyckim klubie. Cała piątka to doświadczeni gracze futsalu, którzy w swoim kraju reprezentowali barwy klubów ze Lwowa i Kijowa. Wczoraj po raz drugi cała piątka uczestniczyła w treningu i zaprezentowała się wcale nieźle.
- Na pewno przyjazd na testy piłkarzy z Ukrainy dodatkowo mobilizuje pozostałych zawodników. Ukraińcy wiedzą, że tylko dobrą grą mogą udowodnić swoją przydatność do zespołu. Który z nich najlepiej się w tej chwili prezentuje? Nie chcę na razie odbierać nikomu szansy na podpisanie kontraktu - mówi Adam Kryger, asystent trenera łęczyckiej drużyny.
Jak widać polskie kluby coraz częściej sięgają po zawodników z zagranicy. Ukraińcy doskonale spisują się w Akademii Poznań, Brazylijczycy są podporą Jango Katowice, spora grupa Czechów i Słowaków gra w klubach śląskich.
- Dlatego też chcielibyśmy się wzmocnić, bo walczymy w tym sezonie o najwyższe cele. Ale muszą to być zawodnicy, którzy rzeczywiście będą reprezentować najwyższy poziom. Tylko z takimi podpiszemy kontrakty - mówi Wiktor Napióra, Manager Hurtapu.
Łęczycanie z ogromnym zaangażowaniem przygotowują się do piątkowego meczu z Gwiazdą Ruda Śląska. Wieczorny trening upłynął na doskonaleniu niektórych elementów taktycznych i przeprowadzaniu szybkich ataków. Słowiński i Groszak mieli pełne ręce roboty broniąc strzały naszych piłkarzy. Lepiej mieć pełne ręce roboty na treningach niż wyciągać piłkę z siatki w meczu. Po dzisiejszych porannych zajęciach trenerzy ustalą skład. Nasi zawodnicy rozjadą się do domów, a ponownie spotkają tuż przed piątkowym meczem z Gwiazdą Ruda Śląska. To spotkanie rozpocznie się o godzinie 18.00 w łęczyckiej Hali Gimnazjum.

komentarze (0)
» komentuj