Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2009-03-25 09:32:50
Wielki szlagier Ekstraklasy

Na takie mecze kibice czekają miesiącami. Nie można przecież opuścić spotkania, w którym lider tabeli zagra z wiceliderem. Takie mecze elektryzują nawet tych, którzy na co dzień nie mają wiele wspólnego z futsalem. Takie mecze to nie tylko wydarzenie sportowe, ale również towarzyskie.

Zanim jednak piłkarze Jango i Hurtapu wybiegną na parkiet w szopienickiej hali, aby walczyć o ligowe punkty i prestiż, przyjrzyjmy się, jak dotychczas przebiegała między nimi rywalizacja w Ekstraklasie futsalu. Po raz pierwszy łęczycanie zagrali z katowiczanami w sezonie 2006/2007. Mecz rozegrany został w Katowicach i zakończył się zwycięstwem gospodarzy 8:5. Bramki dla naszego zespołu strzelili wówczas: Zamiar 2, Jasiński 2 i Czekalski. Dla Jango trafiali: Wojtas 3, Machura 2, Kasprzyk 2 i Polasek. Rewanż rozegrany został 26 stycznia 2007 roku i to jeszcze w hali w Krośniewicach. Po dramatycznym boju padł remis 4:4, ale bliżsi zwycięstwa byli hurtapowcy. Gole zdobyli: Jasiński 2, Zawistowski i Widzicki. Wśród katowiczan celnie strzelali: Kasprzyk, Polasek, Harazim i Wojtas. W sezonie 2007/2008 pierwszy mecz oba zespoły rozegrały w nowej hali w Łęczycy. Spotkanie znów było dramatyczne, a kibice nie mogli narzekać na brak emocji. Ostatecznie nasz zespół wygrał 4:3. O zwycięstwie zadecydowały gole Stanisławskiego 2, Milewskiego i Pawłowskiego. Bramki dla rywali strzelili: Rączka, Pollak i Machura. W Katowicach w meczu rewanżowym był remis 5:5. Praktycznie wynik ten gwarantował już naszemu zespołowi srebrny medal Mistrzostw Polski. W katowickiej hali dla łęczycan trafiali: Pawłowski 2, Hyży, Dąbrowski, Krawczyk. Bramki dla gospodarzy zdobyli: Kasprzyk 2, Janovsky, Harazim i Pękala. I doszliśmy do ostatniego meczu między Hurtapem a Jango. W grudniowy wieczór hala Gimnazjum wypełniła się do ostatniego miejsca. Doping kibiców był wspaniały, podobnie, jak gra obu drużyn. Piłkarze wznieśli się na szczyty swoich możliwości stwarzając niepowtarzalne widowisko. Minimalnie lepsi byli katowiczanie, którzy wygrali 5:3. Naszpikowany obcokrajowcami zespół Jango objął prowadzenie po golu Brazylijczyka Andre. Odpowiedź hurtapowców była prawie natychmiastowa. Wyrównującego gola strzelił Sobalczyk. Łęczycanie poszli za ciosem, a gol Krawczyka dał prowadzenie naszej drużynie. Z takiego rezultatu łęczyccy kibice cieszyli się tylko kilka minut. Na 2:2 celnie trafił reprezentant Czech Janovsky. Po chwili pokazał się kolejny Brazylijczyk. Był nim Mauricio, który strzelił na 3:2. W końcówce I połowy łęczycanie uzyskali dużą przewagę, którą udokumentowali wyrównującą bramką autorstwa Hyżego. Dwa błędy w II połowie kosztowały nasz zespół utratę dwóch goli. Na 4:3 strzelił ponownie Mauricio, a "dobił" łęczycan Krzysztof Jasiński, który jeszcze nie tak dawno grał w Hurtapie i był "katem" Jango. Czas rewanżu nadejdzie w najbliższą sobotę. W rundzie rewanżowej łęczycanie zdobyli komplet punktów, wygrywając wszystkie sześć meczów. Jango jeden mecz zremisowało. Katowiczanie prowadzą w tabeli, ale mają tylko trzy punkty przewagi nad naszą drużyną. W Łęczycy wszyscy mają nadzieję, że hurtapowcy w sobotę przewagę zniwelują. Drużyna jest w doskonałej dyspozycji i na pewno pod żadnym względem nie ustępują "zaciężnej" katowickiej legii. Wielki mecz rozpocznie się w szopienickiej hali w sobotę, 28 marca, o godzinie 17.00.


komentarze (0)

» komentuj
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij