|
Wczoraj, po krótkiej świątecznej przerwie, do zajęć powrócili piłkarze lidera Ekstraklasy futsalu. Trenerzy Antos i Kryger mieli do dyspozycji wszystkich zawodników. Z Ukrainy powróciła także trójka naszych obcokrajowców, którzy świąteczną przerwę wykorzystali na spotkanie z rodziną. Łęczycanie zaczęli wczorajszy trening od ćwiczeń gimnastycznych, a następnie przeszli do zajęć typowo piłkarskich.
- Widzę, że moi piłkarze są pełni zapału i krótki rozbrat z piłką na pewno podziałał na nich pozytywnie. Czasem takie przerwy są konieczne, zwłaszcza w końcówce sezonu, gdy trzeba wykrzesać z siebie resztę energii - mówi Andrzej Antos, trener łęczyckiego zespołu.
Nasi piłkarze zdają sobie doskonale sprawę o jaką stawkę grają i jakie znaczenie ma najbliższe spotkanie z Clearexem Chorzów. Nic więc dziwnego, że trenerzy nikogo nie muszą przekonywać do intensywnych treningów.
- Dziś przećwiczyliśmy kilka schematów taktycznych, popracowaliśmy nad szybkością i dynamiką. Przeanalizujemy także na DVD ostatnie mecze Clearexu. Myślę, że chorzowianie niczym specjalnym nas nie zaskoczą, ale musimy uważać, bo to zawsze jest groźny zespół - mówi Andrzej Antos.
W zespole panuje pełna mobilizacja, a najważniejsze, że wszyscy są zdrowi i gotowi do gry. Dziś łęczycanie rozpoczną trening o godzinie 9.00. Trenować będą także w czwartek. Mecz z Clearexem rozegrany zostanie w piątek, 17 kwietnia o godzinie 18.00 w łęczyckiej Hali Gimnazjum.

komentarze (0)
» komentuj