Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2009-04-20 09:29:34
Hurtap Łęczyca - Clearex Chorzów 2:0, (0:0)

Łęczycanie pewnie zdobyli komplet punktów i są głównymi kandydatami do wywalczenia Mistrzostwa Polski. Zwycięstwo z Clearexem było już 9 z rzędu, które odniosła nasza drużyna w rundzie rewanżowej Ekstraklasy futsalu. 9 meczów i 9 zwycięstw. Tylko pozazdrościć takiego bilansu. Mecze z Clearexem zawsze należą do dramatycznych i nie inaczej było w piątkowy wieczór.

Oba zespoły rzuciły na szalę wszystkie umiejętności, a że więcej atutów mieli po swojej stronie łęczycanie, to oni wygrali. W składzie Hurtapu nie było فukasza Groszaka, który nie otrzymał zwolnienia na ten mecz z zakładu pracy i zamiast stać między słupkami bramki, stał gdzieś tam kilkaset kilometrów od Łęczycy z komórką przy uchu i słuchał wieści z Hali Gimnazjum.

- Wiem co on przeżywał. Tak bardzo chciał być z nami. Szkoda. Powiem tylko, że po meczu szalał z radości - mówił Adam Kryger, asystent trenera.

Groszaka dzielnie zastąpił Dariusz Słowiński, który po raz kolejny udowodnił, że również można na niego liczyć. Spisywał się bez zarzutu, a kilka interwencji wzbudziło aplauz kibiców. Wypełniona po brzegi kibicami Hala Gimnazjum zobaczyła pierwsze "piątki" obu drużyn i zaczęło się wielkie granie. Trener Antos desygnował do gry: Słowińskiego, Chabotarova, Vatsyaka, Pawłowskiego i Widzickiego. Naprzeciwko łęczycan stanęli: Brzenk, Szłapa, Wolański, Włodarek i Zieliński. W tym meczu nikt nie chciał stracić bramki. Zarówno chorzowianie, jak i łęczycanie grali bardzo asekuracyjnie. Więcej z gry mieli nasi piłkarze, ale optycznej przewagi nie potrafili udokumentować strzeleniem chociażby jednego gola. Kilka razy starali się zagrozić chorzowskiej bramce Milewski, Stanisławski i Krawczyk. Po ich strzałach świetnie bronił Brzenk. Widzicki, Vatsyak i Pawłowski próbowali szybkiej, kombinacyjnej gry, ale w ostatnich momentach ich uderzenia blokowali chorzowscy obrońcy. Z dystansu strzelał Sobalczyk, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Chorzowianie nastawili się na defensywę, a gdy tylko nadarzała się możliwość przeprowadzali szybkie kontry. Ciężar gry na swoje barki próbowali wziąć Szłapa i Wolański, ale nasi obrońcy umiejętnie potrafili wyłączyć ich z gry. Do przerwy było więc 0:0. W drugiej odsłonie nasz zespół zagrał bardziej zdecydowanie. Piłka była szybciej rozgrywana, a strzały coraz celniejsze. Przewaga łęczycan była coraz większa. Wspaniałą akcją po prawej stronie popisał się Widzicki. Dośrodkował przed bramkę gości, a tam piłka trafiła do Chabotarova. Ukrainiec nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce zdobywając swojego kolejnego gola w Ekstraklasie. Na boisku zaczęło robić się coraz bardziej nerwowo. Zaatakował Clearex, ale Słowiński wykazał się wspaniałym refleksem. Na trzy minuty przed końcem spotkania, trener chorzowian, Tadeusz Wolny zdecydował się na pokerową zagrywkę. Wycofał bramkarza i wprowadził do gry dodatkowego zawodnika. "Lotnym" został Andrzej Szłapa. Gra z wycofanym bramkarzem zawsze jest pewnego rodzaju ryzykiem. Trener Clearexu zaryzykował i przegrał. Chorzowianie rozgrywając hokejowy "zamek" stracili piłkę. Przechwycił ją Igor Sobalczyk i precyzyjnym strzałem przypieczętował 9 zwycięstwo Hurtapu.

Skład Hurtapu: Słowiński, Bielichowski - Czekalski, Widzicki, Pawłowski, Nudyk, Chabotarov, Vatsyak, Stanisławski, Krawczyk, Milewski, Sobalczyk. Trener: Andrzej Antos, asystenci: Adam Kryger, Dariusz Karasiński.

Skład Clearexu: Brzenk, Suliński, Salisz, Zieliński, Szłapa, فuszczek, Gładczak, Wolański, Hajnc, Włodarek, Wojciechowski, Waszka. Trener: Tadeusz Wolny, asystent: Bartłomiej Wower.

komentarze (0)

» komentuj
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij