|
życie napisało wspaniały scenariusz w Ekstraklasie futsalu. W ostatniej ligowej kolejce o punkty, ale przede wszystkim o prestiż, zagrają aktualny już Mistrz Polski - Hurtap Łęczyca ze zdetronizowanymi Mistrzami - P.A. Novą Gliwice. W hali "Sośnica" zapowiada się wielka uczta, która elektryzuje kibiców futsalu w całej Polsce.
Takie mecze przechodzą do historii, a kibice mogą o nich dyskutować w nieskończoność. Czy Hurtap jest w stanie wygrać 11 z rzędu mecz ligowy? Czy piłkarze z Gliwic będą chcieli z godnością zdjąć z głów mistrzowskie korony? O tym będziemy mogli przekonać się w najbliższą niedzielę w Gliwicach. Mecz między Mistrzami rozpocznie się o godzinie 18.00.
- To byłoby wspaniałe uwieńczenie tego sezonu, gdybyśmy ten mecz wygrali. Nie może zresztą być inaczej. Mamy coś gliwiczanom do udowodnienia, a i oni na pewno nie przejdą obojętnie wobec tego meczu. Zagramy tak jak zwykle z ogromną determinacją, ambicją i wolą zwycięstwa. Zagramy tak, jakby ten mecz decydował o mistrzowskim tytule - mówią łęczyccy piłkarze.
Wczoraj nasi zawodnicy odbyli normalny trening. Ćwiczyli zagrywki taktyczne, rozgrywanie stałych fragmentów gry i sprawdzali dyspozycje bramkarzy.
- Dziś mamy przerwę w zajęciach, a kolejny trening zaplanowany został na piątek. W sobotę wyjeżdżamy na Śląsk. Skład ustalony zostanie po ostatnich zajęciach - mówi Andrzej Antos, trener naszego zespołu.
W meczach ligowych łęczycanie zagrali z gliwiczanami 5 razy. W sezonie 2006/2007 w Gliwicach wygrała Nova 4:3. W rewanżu było 3:2 dla naszego zespołu. W następnym sezonie Hurtap wygrał w Łęczycy 5:2, ale niestety musiał ulec gliwiczanom w rewanżu 1:3. Walka między tymi zespołami o Mistrzostwo Polski trwała praktycznie do ostatniej kolejki. Nova została Mistrzem, a Hurtap, w drugim sezonie gry w Ekstraklasie, wywalczył V-ce Mistrza Polski. W rundzie jesiennej sezonu 2008/2009 Nova wygrała w Łęczycy i to była ostatnia porażka naszego zespołu w tym sezonie. Do Gliwic wybiera się duża grupa łęczyckich kibiców. Chcą być świadkami historycznego triumfu naszego klubu.

komentarze (0)
» komentuj