|
Wczoraj nasi piłkarze trenowali na stadionie "Górnika". Po intensywnej rozgrzewce przyszła pora na zajęcia w siłowni. Nikt z zawodników nie przepada za ćwiczeniami ze sztangami, ale jest to konieczne, gdy chce się mieć siłę i wytrzymałość na cały sezon.
- Wszyscy widzieli, w jak doskonalej kondycji byli moi zawodnicy pod koniec sezonu. Gdy innym drużynom brakowało powietrza, my przystępowaliśmy do ataków. Podobnie będzie i w tym, jeszcze trudniejszym sezonie - mówi Andrzej Antos, trener łęczyckiego zespołu.
W zajęciach nadal nie brali udziału Marek Widzicki i Marcin Pawłowski, którzy są kontuzjowani. Jak wszystko dobrze pójdzie to obaj zawodnicy wrócą do treningów w przyszłym tygodniu. Pozostali trenowali na pełnych obrotach. W najbliższym czasie na Ukrainę udadzą się Maksym Moskaliuk i Artem Kovalov. Nie, nie, Hurtap nie zrezygnował z ich usług, a ich wyjazd związany jest z załatwianiem formalności wizowych. Jeżeli sprawa wiz zostanie szybko załatwiona, to być może obaj piłkarze dotrą jeszcze na zgrupowanie do Chodcza.

komentarze (0)
» komentuj