|
Równo za miesiąc, 5 września, łęczyccy kibice będą świadkiem wielkiego futsalowego hitu. W meczu o Superpuchar Polski, Mistrzowie naszego kraju, piłkarze Hurtapu zmierzą się ze zdobywcą Pucharu Polski, drużyną Akademii Futsal Club Pniewy. To niezwykłe widowisko rozpocznie się właśnie w sobotni wieczór, 5 września, o godzinie 18.00.
Mecz o Superpuchar będzie ostatnim akcentem sezonu 2008/2009, a także doskonałym przetarciem przed rozpoczęciem rozgrywek Ekstraklasy futsalu. Znając dorobek obu klubów możemy być pewni, że emocji i dramatyzmu w łęczyckiej hali nie zabraknie. Kto wyjdzie z tej konfrontacji jako zwycięzca? Cała Łęczyca wierzy, że będą to jej ulubieńcy, którzy tak doskonale spisali się w poprzednim sezonie, pewnie sięgając po tytuł Mistrza Polski. Zespół z Pniew również ma dużo atutów i ogromne aspiracje na wywalczenie kolejnego trofeum. Oba zespoły zapewniają, że stworzą widowisko, które przejdzie do historii polskiego futsalu i będzie długo wspominane przez kibiców. Bilans konfrontacji między oboma zespołami jest prawie idealnie równy. Z rozegranych 6 meczów ligowych Hurtap i Akademia wygrali po trzy. Piłkarze Hurtapu 23 razy pokonywali bramkarza Akademii, a akademicy pakowali piłkę do łęczyckiej bramki 24 razy. Po raz pierwszy w lidze zespoły spotkały się w sezonie 2006/2007. Oba mecze zakończyły się zwycięstwami akademików. Zwłaszcza dotkliwa była porażka, jeszcze w hali w Krośniewicach, gdzie łęczycanie zeszli z parkietu pokonani 9:3. W rewanżu również lepsi okazali się akademicy wygrywając 6:4. W następnym sezonie doszło do srogiego rewanżu. We własnej hali nasz zespół zdemolował wprost zespół Akademii wygrywając 7:2. W hali w Poznaniu, gdzie wtedy rozgrywali mecze akademicy, łęczycanie znów odnieśli łatwe zwycięstwo wygrywając 2:0. Ubiegłoroczne mecze na pewno doskonale pamiętają kibice obu klubów. W Pniewach, po świetnym meczu, Akademia pokonała Hurtap 4:2. Gole dla naszego zespołu strzelili wówczas Czekalski i Krawczyk. Dla Akademii celnie tarfiali: Svydkyi, Hirsch, Derik i Lebiedziński. Rewanż również był świetnym widowiskiem, które trzymało kibiców w napięciu do ostatnich sekund. Łęczycanie wygrali 5:3, a gole dla naszej drużyny strzelili: Chabotarov 2, Vatsyak, Sobalczyk i Krawczyk. Dla pniewian strzelali: Lebiedziński, Hirsch i Łeszyk. Ubiegłoroczny sezon był bardzo udany dla obu drużyn. Można stwierdzić, że był to najlepszy sezon w ich historii . Łęczycanie po raz pierwszy wywalczyli Mistrzostwo Polski, a pniewianie także po raz pierwszy sięgnęli po Puchar Polski i zajęli trzecie miejsce w lidze. Te dwa zespoły grały ze sobą także w rozgrywkach Pucharu Polski. Po raz pierwszy zmierzyły się w 1/8 finału, podczas turnieju w Chojnicach. Było to w sezonie 2005/2006. Łęczycanie wygrali ten mecz 6:4 i wywalczyli awans do kolejnej fazy rozgrywek. Po raz drugi oba zespoły zagrały w Pucharze Polski na turnieju w Komornikach w sezonie 2007/2008. Znów górą była nasza drużyna, która pokonała rywali 4:1. Oba zespoły wywalczyły później awans do półfinału tych rozgrywek. Obie przegrały jednak z Kupczykiem Kraków, z tym, że łęczycanie w półfinale, a akademicy w meczu finałowym. Do meczu pozostał miesiąc, a oba zespoły intensywnie przygotowują się zarówno do tego spotkania, jak i do całego sezonu ligowego. Łęczycanie na razie trenują na własnych obiektach. W dniach 11 - 14 sierpnia zagrają w silnie obsadzonym międzynarodowym turnieju "Beskidy Futsal Cup". Potem wyjeżdżają na Ukrainę, gdzie 24 sierpnia rozegrają mecz towarzyski z ubiegłorocznym mistrzem tego kraju Energią Lwów. Podczas pobytu na Ukrainie nasi piłkarze zagrają także w turnieju międzynarodowym. Rozegrany on będzie w dniach 24 - 26 sierpnia w Iwano-Frankowsku. Po powrocie do Polski nasi piłkarze do szlagierowego meczu przygotowywać się będą w Łęczycy. Akademicy na razie też trenują we własnej hali. 13 sierpnia wyjeżdżają na obóz do Cieszyna. Przed tegorocznym sezonem akademicy dokonali dwóch spektakularnych transferów. W ich składzie znaleźli się Marcin Stanisławski, który w ubiegłym sezonie grał w Hurtapie i Rafał Franz, najlepszy strzelec Ekstraklasy, który opuścił Novą Gliwice. Nie próżnowali także łęczyccy działacze. W kadrze zespołu pojawili się Ukraińcy Artem Kovalov i Maksym Moskaliuk. To zawodnicy nietuzinkowi, którzy na pewno będą dużym wzmocnieniem Mistrzów Polski. Hurtap stawia też na młodzież. Z zespołem seniorów trenuje kilku zawodników z drużyny, która wywalczyła brązowy medal na tegorocznych Młodzieżowych Mistrzostwach Polski. Utalentowana młodzież zdobywa coraz większe doświadczenie i pewnie kilku z tych młodych piłkarzy zadebiutuje w tym roku w Ekstraklasie.
5 września czeka nas więc w Łęczycy wielkie widowisko sportowe i wielkie futsalowe święto. Rezerwujmy sobie czas na ten sobotni wieczór. Takiego meczu nie można przegapić.

komentarze (0)
» komentuj