Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2009-08-13 10:43:59
Tajm Lwów - Hurtap Łęczyca 9:2, (5:1)

Wynik tego spotkania może sugerować, że mistrzowie Ukrainy mieli ogromną przewagę i wprost zdeklasowali łęczycan. Tak jednak nie było. Rzeczywiście Ukraińcy byli zespołem znacznie lepszym, ale w porównaniu z meczem z Rekordem łęczycanie zagrali znacznie lepiej.

- Wynik nie odzwierciedla przebiegu sytuacji na boisku. Ukraińcy to czołowy zespół Europy, ale i my stwarzaliśmy groźne sytuacje bramkowe. Trochę szwankowała skuteczność. Gdybyśmy wykorzystali kilka dogodnych sytuacji podbramkowych, to nie przegralibyśmy w takich rozmiarach. Muszę jednak dodać, że jestem pod wrażeniem szybkiej i skutecznej gry Ukraińców. To świetna drużyna, która na pewno zwojuje coś w europejskich pucharach - mówi Andrzej Antos, trener naszego zespołu.

Początek spotkania należał do piłkarzy Tajmu, którzy szybko objęli prowadzenie. Po kilku minutach, po ładnej akcji wyrównał Daniel Krawczyk. Od tego momentu zaznaczyła się przewaga drużyny z Ukrainy. Do przerwy strzelili jeszcze 4 bramki. Nie pomogły roszady w naszych czwórkach. W bramce zagrał فukasz Groszak, a poszczególne czwórki tworzyli: Krawczyk, Moskaliuk, Milewski i Sobalczyk; Vatsyak, Kovalov, Czekalski i Szust. Na zmiany wchodzili: Widzicki, Pawłowski i Karasiński. Nasi piłkarze starali się jak mogli i w pewnych momentach dotrzymywali kroku mistrzom Ukrainy. Po przerwie łęczycanie atakowali, ale nadziewali się na szybkie kontry Ukraińców. Piłkarze Tajmu objęli prowadzenie 8:1 i wycofali bramkarza. Podczas rozgrywania "zamku" stracili piłkę, którą przejął Czekalski. Celny strzał i było 8:2. Pod koniec spotkania Ukraińcy zdobyli jeszcze jednego gola i spotkanie zakończyło się wynikiem 9:2.

- Widać było, że oba zespoły są w różnych etapach przygotowań do sezonu. My jesteśmy po ciężkich treningach siłowych i wytrzymałościowych. Brakuje nam szybkości, chociaż ten element w tym meczu był na dobrym poziomie. Brakuje nam także świeżości i swobodnego rozgrywania piłki. To przyjdzie w najbliższym czasie. Przegrać z tak dobrym zespołem to nie ujma. Uważam jednak, że porażka jest za wysoka. To był dobry i stojący na wysokim poziomie mecz, w którym popełnialiśmy za dużo błędów indywidualnych, a tak doświadczony zespół jak Tajm skrupulatnie je wykorzystał - mówi Adam Kryger, asystent trenera.

Wiktor Napióra: To było zupełnie inne spotkanie niż to, które zagraliśmy z Rekordem. Oba spotkania były diametralnie różne. Oczywiście z wyniku nie jestem zadowolony, ale nie mogę mieć większych zastrzeżeń, co do gry zespołu. Rezultat nie odzwierciedla tego, co działo się na parkiecie. Mecz był bardzo szybki i emocjonujący. życzyłbym sobie, aby większość spotkań w naszej Ekstraklasie stała na takim poziomie. Ukraińcy popisali się niezwykłą skutecznością. Straciliśmy bramki, których stracić nie powinniśmy. Za kilka z nich winą można obarczyć Groszaka, który wczoraj miał słabszy dzień. Długo utrzymywaliśmy wynik 1:1, co bardzo dziwiło naszych przeciwników, a także kibiców. Mieliśmy kilka dogodnych sytuacji bramkowych, ale szwankowała skuteczność. Nie można naszym zawodnikom odmówić ambicji i zaangażowania w grze. Walczyli ze wszystkich sił i stworzyli wspólnie z Ukraińcami świetne widowisko. Tajm to doskonały zespół, jeden z najlepszych w Europie. Myślę, że gdybyśmy przegrali 2:4, to byłby to wynik odzwierciedlający przewagę Ukraińców. Chciałbym jeszcze dodać, że szczęściem dla naszego zespołu jest to, że gramy w tak silnie obsadzonym turnieju. Możemy skonfrontować się z bardzo dobrymi zespołami i obejrzeć grę drużyn ukraińskich i rosyjskich. To będzie procentowało w przyszłości. Cieszę się, że zostaliśmy zaproszeni na silnie obsadzony międzynarodowy turniej na Ukrainę. Przed meczami w Lidze Mistrzów będzie to doskonały sprawdzian dla naszych zawodników. Myślę, że zawodnicy i trenerzy wyciągną wnioski na przyszłość.

Dziś o godzinie 16.00 nasi piłkarze zagrają ostatni mecz grupowy. Rywalem będzie Clearex Chorzów. Piłkarze z Chorzowa zremisowali wczoraj z Rekordem Bielsko - Biała 1:1.

Skład Hurtapu: Groszak, Słowiński - Czekalski, Kovalov, Vatsyak, Moskaliuk, Widzicki, Sobalczyk, Pawłowski, Krawczyk, Karsiński, Szust. Trener: Andrzej Antos, asystent: Adam Kryger.

komentarze (1)

rozwiń  » komentuj
  • kibic futsalu:  "zespołu Tajm wprost ośmieszył Mistrzów Polski, na dodatek grając przez pewne okresu czasu z wycofanym bramkarzem... a Wy piszecie, że mecz był wyrównany..."
    data wypowiedzi: 2009-08-17
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij