Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2009-09-25 11:19:08
Hurtap Łęczyca - TPH Polkowice 8:2, (3:1)

Mistrzowie Polski nie mieli większych problemów z pokonaniem beniaminka Ekstraklasy futsalu TPH Polkowice. Zwycięstwo 8:2 było chyba najniższą karą, jaką poniósł beniaminek w łęczyckiej Hali Gimnazjum. Gdyby nasi piłkarze wykorzystali wszystkie dogodne sytuacje bramkowe, to na pewno goście odjechaliby do Polkowic ze znacznie pokaźniejszym bilansem bramkowym.

Nasz zespół rozpoczął spokojnie, ale po kilku minutach gry akcje nabrały przyśpieszenia. Kilka razy zagroził polkowickiej bramce Tkaczenko. Z dystansu uderzali Czekalski i Kovalov. Pressing naszego zespołu sprawił, że goście rzadko przedostawali się pod bramkę Groszaka. W 4 minucie ładną akcję lewą stroną przeprowadził Daniel Krawczyk. Dośrodkował piłkę w pole karne, a tam powalczył o nią Igor Sobalczyk. Zrobił to tak skutecznie, że piłka znalazła się w polkowickiej bramce. Po utracie gola polkowiczanie śmielej zaczęli atakować. Strzał Nowaka sparował na róg Groszak, a uderzenie Walaszkiewicza minimalnie minęło słupek łęczyckiej bramki. Polkowiczanie „wyszumieli” się i w 8 minucie było już 2:0. Na naszej połowie piłkę przechwycił Igor Sobalczyk. Błyskawiczny sprint przez całe boisko, a potem celny strzał naszego napastnika sprawił, że Duda po raz drugi wyjmował piłkę z siatki. W 11 minucie było już 3:0. Akcję przeprowadził Robert Czekalski, który dograł do Artema Kovalova. Łęczycaninowi nie pozostawało nic innego, jak tylko skierować piłkę do siatki. Wysokie prowadzenie trochę uśpiło naszych zawodników. Co prawda atakowali nadal polkowicką bramkę, ale czynili to z wielką nonszalancją. Temu można zawdzięczać, że nie padły kolejne gole po akcjach w wykonaniu Tkaczenko, Moskaliuka, czy Czekalskiego. Doskonałej sytuacji nie wykorzystał też polkowiczanin Nowak, ale interwencja Groszaka była znakomita. Na 33 sekundy przed końcem I połowy sprawdziła się piłkarska prawda, która głosi, że niewykorzystane sytuacje potrafią się zemścić. Niegroźny atak polkowiczan nie został w porę zatrzymany. Do piłki z lewej strony dopadł Tomasz Trznadel, który płaskim strzałem pokonał Groszaka. II połowa rozpoczęła się od zdecydowanego ataku naszego zespołu. Mistrzowie Polski chcieli udowodnić, że dominują na boisku i w pełni im się to udało. Chociaż, na początku drugiej odsłony, Walaszkiewicz trafił w słupek. Potem dominowali już łęczycanie. Krawczyk zagrał świetną piłkę do Marka Widzickiego, a ten, atomowym strzałem pod poprzeczkę, po raz czwarty pokonał bramkarza gości. Było to w 29 minucie gry, a już kilkadziesiąt sekund później na tablicy wyników pojawił się rezultat 5:1. Autorem tego gola był Ukrainiec Kovalov. Współudział przy tej bramce miał jego rodak Moskaliuk, który popisał się wspaniałym uderzeniem z dystansu. Po jego strzale, piłkę odbił bramkarz gości, a główką, co rzadko zdarza się na futsalowych boiskach, piłkę w siatce umieścił właśnie Kovalov. Tak wysokie prowadzenie znów uśpiło naszych obrońców, a gola na 5:2 zdobył Adrian Jędrzejewski. Piłkę z siatki wyjmował już Dariusz Słowiński, który zastąpił w bramce فukasza Groszaka. Podrażnieni takim obrotem gry łęczycanie stwarzali niezliczoną ilość sytuacji bramkowych. Wykorzystali tylko trzy. Na 6:2 podwyższył Sobalczyk. Potem w 35 minucie, indywidualną akcją popisał się Kovalov i było 7:2. W 37 minucie Moskaliuk dograł znów do Kovalova, a ten technicznym uderzeniem, pokonał po raz ósmy Wojciecha Wójtowicza, który w bramce zastąpił Dudę. Na dwie i pół minuty przed zakończeniem meczu, trener Andrzej Antos wycofał bramkarza i wprowadził do gry dodatkowego zawodnika. Przy tak wysokim prowadzeniu łęczycanie chcieli doskonalić grę z wycofanym bramkarzem. Efektów bramkowych, mimo kilku dobrych sytuacji, nie było, a wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Bramki dla Hurtapu strzelili: Sobalczyk 3, Kovalov 4, Widzicki.

Skład Hurtapu: Groszak, Słowiński – Czekalski, Kovalov, Moskaliuk, Tkaczenko, Widzicki, Krawczyk, Milewski, Sobalczyk, Pawłowski, M. Karasiński. Trener: Andrzej Antos; asystenci: Adam Kryger, Dariusz Karasiński.

Skład TPH Polkowice: Duda, Wójtowicz – Różycki, Dudka, Nowakowski, Nowak, Koryciński, Walaszkiewicz, Trznadel, Potocki, Jędrzejewski. Trener: Stanisław Kwiatkowski.



komentarze (0)

» komentuj
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij