Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2009-10-05 16:39:39
Szkoda straconej szansy

Z wielkimi nadziejami jechali nasi piłkarze na eliminacyjny turniej Ligi Mistrzów. - Wydawało się, że awans jest w zasięgu naszej drużyny. Utwierdziło nas zwycięstwo w pierwszym meczu turnieju, gdy uporaliśmy się z zespołem Nautara Kauns z Kowna wygrywając ten mecz 9:1. Najważniejszą sprawą było to, że graliśmy szybki, nowoczesny futsal. Już po dwóch minutach prowadziliśmy 2:0, a w drugiej połowie zdecydowanie dominowaliśmy na boisku – mówi Andrzej Antos.

Bramki w tym meczu zdobyli: Igor Sobalczyk 3, Maksym Moskaliuk 3, Artem Kovalov, Serhiy Tkaczenko i Daniel Krawczyk.

W drugim meczu gospodarze rozgromili 10:1 Nikars Riga z Łotwy. Skoro oni wygrywają tak wysoko, to my też możemy – myśleli pewnie nasi piłkarze. I zawiedli na całej linii. Początek meczu był udany, a po golu Tkaczenki objęliśmy prowadzenie. Potem coś się zacięło. Zespół zaczął grać bardzo nerwowo, łapał faule. Nie mogliśmy złapać właściwego rytmu gry. Zawodnicy byli za pewni siebie i zostali ukarani. Przegraliśmy 3:4, a oprócz Tkaczenki dwa gole strzelił Daniel Krawczyk.

Dzień przerwy miał wpłynąć pozytywnie na naszych piłkarzy. W meczu z Era – Pack gra wyglądała już dobrze. Znów widzieliśmy walecznych i ambitnych łęczycan, ale niestety mecz został przegrany.

– Przegraliśmy, ale po pasjonującym meczu. Był to mecz godny mistrzów swoich krajów. Stworzyliśmy świetne widowisko, a czeska publiczność nagrodziła nas owacjami na stojąco. Porażka 3:5 a gole dla łęczycan strzelili: Serhiy Vatsyak, Serhiy Tkaczenko i Marcin Pawłowski.

I to byłoby na tyle, ponieważ dla nas turniej Mistrzów się zakończył, a miało być przecież inaczej. Do udziału w turnieju UEFA przygotowywaliśmy się przez wiele miesięcy. Włożyliśmy wiele wysiłku, zarówno piłkarze, sztab szkoleniowy, jak i wszyscy, którzy są związani z naszym klubem. Działaliśmy tak, aby jak najlepiej być przygotowanym i zorganizowanym do meczów w Czechach.

Chcemy podziękować wszystkim tym osobom i instytucjom, które pomogły nam w rozwiązywaniu problemów związanych z uczestnictwem zespołu w w/w turnieju. Wszystko co zostało wykonane miało jeden cel - osiągnąć korzystny wynik i awansować do kolejnej rundy.

Niestety zawiedliśmy ich, jak również wszystkich naszych kibiców w całej Polsce, którzy w nas wierzyli. Za wynik odpowiada cały sztab szkoleniowy, jak i piłkarze którzy zlekceważyli zespół Nikars Riga i podeszli do meczu beztrosko i bez należytej powagi.

Dziś o godzinie 18.00 odbędzie się spotkanie z zawodnikami. Dojdzie do przeanalizowania meczów na DVD i podsumowania występu w Czechach.

komentarze (0)

» komentuj
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij