|
Łęczycanie w dotychczasowych trzech meczach w Ekstraklasie futsalu zebrali komplet 9 punktów. W tabeli zajmują jednak II miejsce, ponieważ liderzy z Bielska – Białej zgromadzili 10 punktów, ale w czterech meczach. Nasz zespół, w związku z turniejem Ligi Mistrzów, ma do rozegrania zaległy mecz z Clearexem Chorzów.
Wiemy już, że mecz z Clearexem rozegrany zostanie 25 listopada w Chorzowie. Mecz, który może znacznie zmienić sytuację w tabeli. Póki co, łęczycanie przygotowują się do najbliższego spotkania z Marwitem Toruń. Zwycięstwo 8:2 w ostatnim meczu ligowym sprawiło, że do wczorajszego treningu nasi piłkarze przystąpili w dobrych humorach.
– Może nasza gra, zwłaszcza w I połowie nie zachwyciła, ale w drugiej odsłonie zagraliśmy znacznie lepiej, a przede wszystkim skuteczniej – mówi Andrzej Antos, trener naszego zespołu.
Z tą skutecznością nie jest w naszej drużynie aż tak źle. Łęczycanie mają imponujący bilans bramkowy. W trzech meczach zaaplikowali swoim rywalom aż 23 gole, tracąc tylko 5. O jedną bramkę więcej strzelili tylko pniewianie, ale stracili ich 10. A pomyśleć, jaki to byłby bilans, gdyby nasi piłkarze wykorzystali wszystkie dogodne sytuacje do zdobycia goli...
Wczorajsze zajęcia były bardzo intensywne.
– Zawodnicy mieli dwa dni przerwy, więc musieli się ostro rozruszać. Po bardzo mocnej rozgrzewce rozpoczęliśmy trening szybkościowy. Widać, że moi piłkarze są dobrze przygotowani do sezonu pod względem fizycznym i szybkościowym – mówi Andrzej Antos.
Wczorajsze zajęcia zakończył trening strzelecki, a strzały na bramkę oddawane były na pełnej szybkości. Nasi trenerzy mieli do dyspozycji wszystkich zawodników. Kontuzja Maksyma Moskaliuka odniesiona w końcówce meczu z Gwiazdą Ruda Śląska okazała się mniej groźna niż to się początkowo wydawało. Maksym tylko lekko podkręcił staw skokowy. Dziś łęczycanie rozpoczną trening o godzinie 18.00, zajęcia odbędą się w hali Gimnazjum.

komentarze (0)
» komentuj