|
Po ostatnim meczu ligowym z Jachymem Tychy, nasi piłkarze otrzymali krótkie urlopy. Rozjechali się w różne strony świata. Serhiy Vatsyak i Maksym Moskaliuk udali się na Ukrainę, żeby odwiedzić rodzinę i spotkać się z przyjaciółmi.
Podróż samochodem na pewno nie należała do najprzyjemniejszych, bo trwała kilkanaście godzin.
Tylko chwilę wytchnienia mieli nasi kadrowicze - Mariusz Milewski, Dariusz Słowiński i Daniel Krawczyk, którzy od niedzieli przebywali w Bielsko-Białej na zgrupowaniu kadry Polski przed dwumeczem ze Słowacją. W poniedziałek udali się do Bratysławy, gdzie wczoraj rozegrali mecz z reprezentacją Słowacji. Niestety, w pierwszym meczu Polacy przegrali 2:5. Mamy nadzieję, że nasza reprezentacja znacznie lepiej wypadnie w dzisiejszym spotkaniu, które odbędzie się w Dubnicy. Jak informuje sztab reprezentacji, wszyscy zawodnicy są zdrowi i nikt nie narzeka na kontuzje.
Kontuzji mięśnia dwugłowego nabawił się natomiast Marek Widzicki, podczas rozgrzewki przed meczem z Tychami. Kontuzja jednak okazała się niegroźna.
- Lekko trenuję, a w czwartek normalnie przyjeżdżam na zajęcia. Noga jeszcze trochę boli, ale myślę, że do jutra będzie już wszystko w porządku – mówi Marek Widzicki.
Właśnie w czwartek nasi zawodnicy spotykają się po urlopach na pierwszych zajęciach. Na początek rozegrają sparing z grupą młodzieżową, trenowaną przez Dariusza Karasińskiego, która przygotowuje się do eliminacyjnego turnieju Młodzieżowych Mistrzostw Polski.

komentarze (0)
» komentuj