|
Dzisiejszy mecz Hurtapu z Akademią FC Pniewy nie bez kozery uznany został za największy szlagier i hit 8 kolejki Ekstraklasy futsalu. Nie może być przecież inaczej, gdy na parkiecie Mistrz Polski spotyka się ze zdobywcą Pucharu Polski i trzecią drużyną poprzedniego sezonu.
Kibice obu drużyn mają jeszcze w pamięci ostatni mecz między tymi zespołami, który odbył się w łęczyckiej hali 5 września. Walczono o Superpuchar Polski, a zwycięsko z tej rywalizacji wyszli łęczycanie, którzy po dwóch golach Igora Sobalczyka pokonali akademików 2:1. Bramkę dla pniewian strzelił Rafał Franz. Dzisiejsze spotkanie będzie już siódmą ligową konfrontacją obu drużyn. Bilans jest prawie idealnie równy. Trzy mecze wygrał nasz zespół, a trzy spotkania zakończyły się zwycięstwem pniewian, którzy wcześniej występowali pod szyldem Akademia Słowa Poznań. Łęczycanie 23 razy cieszyli się ze zdobytych goli, a pniewianie robili to tylko o jeden raz więcej. Mecze między tymi zespołami zawsze były emocjonujące i dostarczały kibicom niezapomnianych wrażeń. Jesteśmy pewni, że podobnie będzie i w dzisiejszym spotkaniu.
W ubiegłym sezonie, w Pniewach, „akademicy” pokonali łęczycan 4:2. W meczu w Łęczycy triumfował natomiast nasz zespół, który pokonał pniewian 5:3. Było to świetne spotkanie, w którym obie drużyny zaprezentowały nowoczesny futsal. Jakże mogło być inaczej, jeżeli na parkiet wychodzą dwa czołowe polskie zespoły, które od kilku lat rywalizują w lidze o najwyższe cele. Gole w tamtym meczu dla naszego zespołu strzelili: Chabotarov 2, Vatsyak, Sobalczyk i Krawczyk. Dla pniewian trafiali: Lebiedziński, Hirsch i Łeszyk.
W bieżącym sezonie w siedmiu meczach drużyna „akademików” zgromadziła na swoim koncie 15 punktów. Na taki bilans złożyło się 5 zwycięstw i 2 porażki. Pniewianie przegrali we własnej hali 5:6 z Rekordem Bielsko – Biała i również 5:6 z Kupczykiem w Krakowie. W ostatnim meczu ligowym „akademicy” pokonali w Tychach 2:1 GKS Jachym. Nasz zespół w tegorocznych rozgrywkach jest liderem tabeli. Łęczycanie rozegrali sześć spotkań i sześć razy schodzili z parkietów, jako zwycięzcy. W ostatnim meczu ligowym, w derbach województwa łódzkiego, pokonali w Zgierzu Grembacha 4:2. Mecz był doskonałym widowiskiem, a gole dla naszej drużyny strzelili: Igor Sobalczyk 2, Mariusz Milewski i Marcin Pawłowski.
Z Akademią zagra już Marek Widzicki, który wraca do drużyny po kontuzji. Niestety, na parkiecie nie zobaczymy jeszcze Serhiya Tkachenko, który po raz ostatni będzie pauzował za czerwoną kartkę.
W boksie naszego zespołu kibice będą mogli dostrzec nową postać. To Roman Smirnov, który w zespole pełni rolę trenera koordynatora.
- Roman Smirnov grał w najlepszych ukraińskich klubach, a potem je trenował. Był też trenerem reprezentacji Mołdawii. Ma ogromne doświadczenie, które będzie przekazywał naszym trenerom i zawodnikom. Myślę, że współpraca przyniesie korzyści nie tylko naszemu klubowi, ale także całemu polskiemu futsalowi – mówi Wiktor Napióra, manager Hurtapu.

komentarze (4)
rozwiń