|
W poniedziałek wieczorem nasi zawodnicy spotkali się na kolejnych zajęciach treningowych. W treningu nie uczestniczyli jednak wszyscy nasi piłkarze. Zabrakło kadrowiczów, którzy przygotowują się do dzisiejszego i jutrzejszego meczu z Włochami.
Indywidualnie trenował Maksym Moskaliuk, który z powodu kontuzji nie zagrał w meczu z Akademią. Przed zajęciami z piłkarzami i trenerami spotkał się Wiktor Napióra, manager klubu, który podsumował występ drużyny w przegranym spotkaniu z Akademią. Potem łęczycanie przystąpili do zajęć, które wspólnie poprowadzili trenerzy Andrzej Antos, Roman Smirnov i Adam Kryger.
– Nikt nie jest poważnie kontuzjowany, ale na drobne urazy, tak jak zwykle po ligowym meczu, narzeka kilku naszych zawodników. Za to przeziębieni są nasi młodzi zawodnicy i dziś nie trenowali. Z powodu przeziębienia nie ćwiczyli Rafał Chwiałkowski, Cezary Kajetaniak i Adam Piórkowski. Dziś sporo czasu poświęciliśmy na zajęcia koordynacyjne. Po ćwiczeniach gimnastycznych skoncentrowaliśmy się na treningu strzeleckim i grach szkolnych. Na pewno porażka z Akademią tkwi w zespole, ale musimy o niej szybko zapomnieć, bo w perspektywie mamy dwa ważne mecze. 25 listopada zagramy zaległy mecz w Chorzowie z Clearexem, a potem z Kupczykiem w Krakowie – mówi Andrzej Antos, trener łęczyckiego zespołu.
Brak na treningach Sobalczyka, Milewskiego, Słowińskiego i Krawczyka na pewno trochę skomplikuje naszym trenerom plan zajęć przed meczami z Clearexem i Kupczykiem.
Mecz z Clearexem odbędzie się dopiero 25 listopada więc po powrocie z kadry nasi zawodnicy zdążą wziąć udział w kilku treningach.
– Znów nie będziemy mogli trenować w pełnych „czwórkach”. To spore utrudnienie, ale musimy sobie jakoś z tym poradzić – stwierdza trener Antos.
Kolejny trening nasi zawodnicy odbędą dziś o godzinie 8.00.
– Dzisiejszy trening odbędzie się tak wcześnie, ponieważ piłkarze chcą pojechać na mecz z Włochami i dopingować swoich kolegów – mówi Andrzej Antos.

komentarze (0)
» komentuj