Proszę czekać...
 

Wydarzenia

2009-11-30 08:14:51
Kupczyk Kraków - Hurtap Łęczyca 2:5, (1:2)

W Krakowie Mistrzowie Polski odnieśli zasłużone zwycięstwo i z dorobkiem 22 punktów nadal są liderami Ekstraklasy futsalu.

Mecz z Kupczykiem rozpoczął się bardzo niefortunnie dla naszej drużyny. Już pierwsza akcja krakowian przyniosła im gola. Piłkarze Kupczyka przeprowadzili szybką akcję. Z narożnika pola karnego Filipczak dośrodkował w pole karne. Nas piłkarze spóźnili się z interwencją, a piłkę do siatki, z najbliższej odległości skierował Tomasz Leśniak. Po starcie gola łęczycanie z ogromnym animuszem rzucili się do odrabiania strat. Przewaga naszego zespołu była bardzo duża, ale piłka nie wpadała do bramki. Zabrakło trochę szczęścia, gdy po strzale Milewskiego piłka trafiła w słupek, a po uderzeniu Pawłowskiego odbiła się od poprzeczki. W 13 minucie łęczycanie przeprowadzili kolejną szybką akcję, która tym razem zakończyła się golem. Moskaliuk zagrał wzdłuż bramki, a tam czekał już Kovalov, który nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce. Nasi piłkarze nadal przeważali. W 16 minucie Milewski egzekwował rzut rożny. Precyzyjnie zagrał do Krawczyka, a nasz napastnik po raz drugi umieścił piłkę w krakowskiej bramce.

Początek II połowy był wprost wymarzony dla naszej drużyny. Minęło 13 sekund od rozpoczęcia gry, a już Daniel Krawczyk cieszył się z kolejnego gola. Prowadząc dwoma bramki łęczycanie zaczęli grać spokojniej. Kupczyk chaotycznie atakował, ale piłkarze krakowscy nie potrafili stworzyć sytuacji bramkowych. Kilka strzałów wybronił Groszak. Jednak nasz zespół nie ustrzegł się błędu w 32 minucie. Kontaktowego gola strzelił Michał Słupek. Odpowiedź łęczycan nastąpiła w 35 minucie, a gola na 4:2 strzelił, świetnie dysponowany w tym meczu, Krawczyk. Krakowianie nie mając nic do stracenia, na 3,5 minuty przed zakończeniem spotkania, wycofali bramkarza, wprowadzając do gry dodatkowego zawodnika. Taka gra niesie za sobą ryzyko w przypadku straty piłki, ponieważ za plecami drużyny atakującej jest pusta bramka. Krakowianie rozgrywali hokejowy "zamek", ale stracili piłkę, którą przejął kapitan naszego zespołu Igor Sobalczyk. Sobalczyk strzelił celnie i prowadziliśmy 5:2. Była to już 39 minuta gry. Krakowianie nadal grali z wycofanym bramkarzem i znów stracili piłkę. Przechwycił ją Milewski, który pobiegł w kierunku krakowskiej bramki. Strzał łęczycanina zablokował jednak Filipczak i piłka odbiła się od słupka.

Strzelcy bramek: Krawczyk 3, Kovalov, Milewski

Skład Hurtapu: Groszak, Słowiński - Sobalczyk, Tkachenko, Kovalov, Moskaliuk, Pawłowski, Widzicki, Czekalski, Krawczyk, Milewski. trener: Andrzej Antos, asystent: Adam Kryger, koordynator: Roman Smirnov.

komentarze (1)

rozwiń  » komentuj
  • Camo:  "Daniel Krawczyk yeah!"
    data wypowiedzi: 2009-12-02 14:50:10
 
patronat_medialny/tvp_lodz.jpg
 a
 
 


Imię:
*
E-mail:
Komentarz:
*
Kod z obrazka:
*
Podaj tylko litery z czerwonym kolorem.
* - pola obowiązkowe

Wszystkich odpowiedzi: głosów.
zamknij