|
Na Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w kategorii U - 20 nasi piłkarze wyjechali w piątek rano. Podróż do Pniew była krótka i już w południe łęczycanie zameldowali się w hotelu "Hajduczek".
Hotel jest kameralny i oddalony od Pniew o 4 km. Po obiedzie nasz zespół odpoczywał, a potem odbyła się odprawa przedmeczowa.
O 16.30 nasi piłkarze wybiegli na parkiet pniewskiej hali i zainaugurowali mistrzostwa meczem z AZS Uniwersytet Śląski Katowice. Trener Dariusz Karasiński do pierwszej "piątki" desygnował następujących zawodników: Chwiałkowskiego, Karasińskiego, Zagajewskiego, Góralczyka i Kajetaniaka. Mecz był dobrym widowiskiem i zakończył się zwycięstwem Hurtapu 4:1. Przewaga naszego zespołu nie podlegała dyskusji, a gole strzelili: Kamil Zagajewski 2, Cezary Kajetaniak i Łukasz Góralczyk.
W sobotę łęczycanie musieli wcześnie wstać, bo już o 9.40 grali drugi mecz. Tym razem za rywali mieli zespół Rekordu Bielsko - Biała. Przegraliśmy 1:3, ale oczywiście nie straciliśmy szansy na awans do niedzielnych ćwierćfinałów. Porażka była bardzo nieprzyjemna, zwłaszcza, że już od 3 minuty łęczycanie grali bez swojego kapitana Marcina Karasińskiego. Marcin już w 1 minucie ukarany został żółtą kartką, a w 3 minucie ponownie ujrzał taki kartonik i musiał opuścić boisko. Mecz był wyrównany, a oba zespoły czuły przed sobą respekt. Większość czasu zawodnicy poświęcali na zabezpieczenie swoich linii defensywnych. W 2 minucie rzut wolny egzekwował Cezary Kajetaniak. Łęczycanin popisał się wspaniałym uderzeniem i Hurtap prowadził 1:0. Po dwóch minutach wyrównał Włoch. Takim rezultatem zakończyła się I połowa meczu. W drugiej odsłonie trwała partia szachów, a żadna z drużyn nie kwapiła się do agresywniejszych ataków. W 19 minucie Łańcucki strzelił gola dla Rekordu, a trener Karasiński wziął czas. Wycofał bramkarza i wprowadził do gry dodatkowego zawodnika. Nasi piłkarze z determinacją atakowali oblężając bramkę Rekordu. Bielszczanie umiejętnie bronili się i często blokowali uderzenia naszych zawodników. Niestety nie udało się zdobyć wyrównującego gola. Gra z wycofanym bramkarzem jest bardzo ryzykowna. Wystarczy moment nieuwagi, a już przeciwnicy mają przed sobą pustą bramkę. W ostatniej minucie gry, przy rozgrywaniu hokejowego "zamka", nasz zespół stracił piłkę, a Budniak po raz trzeci umieścił ją w naszej bramce.
Przed ostatnim meczem sytuacja w naszej grupie była taka, że do awansu wystarczał nam remis. Łęczycanie jednak nie kalkulowali i pewnie wygrali z KS Gniezno 3:0. Zwycięstwo było w pełni zasłużone, a nasz zespół był drużyną lepszą, grając szybki, nowoczesny futsal. W 4 minucie gola zdobył Łukasz Góralczyk. Początek II połowy to szturm na bramkę Gniezna i dwa gole. Oba padły w 13 minucie, a ich autorami byli Kamil Zagajewski i Mateusz Czekalski.
Łęczycanie do niedzielnych ćwierćfinałów awansowali z II miejsca. W ćwierć finale przeciwnikiem łęczycan będzie drużyna Pogoni 04 Szczecin. Mecz rozpocznie się o godzinie 12.00.

komentarze (0)
» komentuj