|
Wczoraj nasi piłkarze rozpoczęli przygotowania do rewanżowej rundy w Ekstraklasie futsalu. O godzinie 14.00 spotkali się w Sokolnikach na uroczystym obiedzie noworocznym.
– Serwowane dania, które przygotowała właścicielka restauracji pani Agnieszka Nitecka, były przepyszne i wszystkim bardzo smakowały. Restauracja jest godna polecenia wszystkim, którzy odwiedzać będą Sokolniki – mówi Wiktor Napióra, manager Hurtapu.
Pierwsze w tym roku zajęcia treningowe rozpoczęły się o godzinie 19.30.
– Zgodnie z naszą tradycją trener Roman Smirnov, który po raz pierwszy poprowadził trening, musiał przejść „chrzest”. Powiem tylko, że trener dał się nabrać na przygotowane niespodzianki – mówi Wiktor Napióra.
Po intensywnej rozgrzewce, sztab szkoleniowy naszego zespołu, podzielił zawodników na 4 grupy, które rozgrywały gry szkolne. Walczono bardzo ambitnie, a całą pulę zgarnął zespół w składzie: Daniel Krawczyk, Serhiy Tkachenko, Dariusz Karasiński i Marek Widzicki. Pierwszą bramkę w 2010 roku zdobył Daniel Krawczyk, a kolejne strzelali: Artem Kovalov i trener Roman Smirnov. Tak, tak, nasi trenerzy również walczyli na parkiecie, z którego szybciej można korygować błędy i łatwiej obserwować grę poszczególnych zawodników.
– Zdobywcy bramek byli odpowiednio premiowani. W zajęciach nie uczestniczył tylko Marcin Karasiński, który doznał na turnieju w Zduńskiej Woli kontuzji kości piszczelowej i ma nogę w gipsie. Zdjęto już gips z ręki Mariusza Milewskiego, ale zawodnik trenuje z opaską usztywniającą – informuje Wiktor Napióra.
Po zakończeniu treningu łęczycanie pojechali do Tumu, gdzie w „Oberży na progu Tumu”, której właścicielem jest Andrzej Wojtysiak, zjedli kolację.
– W miłej atmosferze dyskutowaliśmy o czekającej nas meczach w Ekstraklasie. Dziś pierwszy trening odbędzie się o godzinie 12.00 w siłowni, a wieczorem, o godzinie 18.00, trenować będziemy w hali – mówi Wiktor Napióra.

komentarze (0)
» komentuj