|
Łęczyccy kibice szczelnie wypełnili Halę Gimnazjum w inauguracyjnym meczu rewanżowej rundy Ekstraklasy futsalu. Nie doczekali się jednak zwycięstwa swojej drużyny, którzy po doskonałym meczu zremisowali z Pogonią 04 Szczecin 0:0.
Emocji w tym meczu jednak nie brakowało. Bezbramkowy remis rzadko zdarza się w rozgrywkach futsalowych, a to, że w łęczyckiej hali zabrakło bramek można zawdzięczać wspaniałej grze bramkarzy: Łukasza Groszaka oraz Dominika Kubraka. Obaj popisywali się fantastycznymi interwencjami, po których ręce kibiców same składały się do oklasków. Łęczycanie zaczęli "piątką": Groszak, Krawczyk, Sobalczyk, Milewski i Pawłowski. Po trzech minutach gry, trener Roman Smirnov desygnował na parkiet Tkachenko, Kovalova, Vatsyaka i Moskaliuka. W odwodzie pozostawali Widzicki, Czekalski i Słowiński. W pierwszej "piątce" szczecinian zobaczyliśmy: Kubraka, Lewandowskiego, Radko, Żebrowskiego, Wiśniewskiego.
Mecz rozpoczął się od pozycyjnych ataków z jednej i drugiej strony. Oba zespoły grały bardzo asekuracyjnie i nie kwapiły się do podjęcia zdecydowanych ataków. Jedna i druga drużyna grała pressingiem i atakowała rywali już na ich połowie. Kilka razy musieli interweniować bramkarze, ale w pierwszych minutach gry obie drużyny nie potrafiły stworzyć dogodnych sytuacji bramowych. Szczecińską bramkę ostrzeliwali: Milewski, Sobalczyk, Pawłowski, ale ich uderzenia były minimalnie niecelne. Próbowali szybkich akcji Tkachenko, Vatsyak, Kovalov i Moskaliuk, ale brakowało precyzji przy ostatnim podaniu, otwierającym drogę do bramki. W miarę upływu czasu, oba zespoły śmielej zaczęły atakować. Szczecinianie przeprowadzali kontry, a najlepszych sytuacji nie potrafili wykorzystać Piasecki i Żebrowski. Po błędach łęczyckich obrońców w doskonałej sytuacji znalazł się Nudyk, którego strzał trafił w słupek. Łęczycanie również mieli kilka dogodnych sytuacji, ale po zagraniu Tkachenko spóźnił się Vatsyak, a strzały z rzutów wolnych, Sobalczyka i Milewskiego szybowały nad poprzeczką. W 19 minucie meczu doskonałej sytuacji nie wykorzystał Krawczyk. Jego strzał z półobrotu minimalnie minął światło bramki.
W II połowie łęczycanie mieli przewagę optyczną, a przede wszystkim potrafili stworzyć kilka świetnych sytuacji bramkowych. Tkachenko, Sobalczyk, Krawczyk ostrzeliwali bramkę gości, ale na przeszkodzie stawał świetnie dysponowany tego dnia Kubrak. Po szybkich akcjach naszego zespołu w sytuacjach sam na sam z Kubrakiem stawali Sobalczyk, Moskaliuk i Vatsyak. Po główce Krawczyka, piłka minimalnie minęła bramkę, a po uderzeniu lobem przez Pawłowskiego, trafiła w poprzeczkę. Pawłowski również kilka razy starał się świetnymi zwodami rozmontować obronę gości. Był bliski szczęścia, ale piłka po jego strzałach też nie chciała znaleźć miejsca w szczecińskiej bramce. Szczecinianie w końcówce meczu osłabli. W 38 minucie Milewski, Pawłowski i Sobalczyk przeprowadzili błyskawiczną kontrę. Jak obronił strzały naszych piłkarzy Kubrak, to pozostanie jego tajemnicą. Na 2 minuty przed końcem meczu trener Smirnov wycofał bramkarza. "Lotnym" bramkarzem tradycyjnie został Sobalczyk. Obok niego zagrali: Pawłowski, Krawczyk, Kovalov, Tkachenko i Milewski. Długo rozgrywali piłkę. Starali się stworzyć dogodną sytuację bramkową. Bronił Kubrak, albo strzały łęczycan były niecelne.
Skład Hurtapu: Groszak, Słowiński - Sobalczyk, Krawczyk, Milewski, Pawłowski, Tkachenko, Moskaliuk, Vatsyak, Kovalov, Czekalski, Widzicki. Trener: Roman Smirnov, asystenci: Adam Kryger, Dariusz Karasiński.
Skład Pogoni '04: Kubrak, Konopka - Lewandowski, Kika, Piasecki, Wiśniewski, Radko, Żebrowski, Jurczak, Nudyk, Tubacki, Kubik. Trener: Gerard Juszczak, Prezes: Maciej Karczyński.

komentarze (0)
» komentuj