|
Piłkarze Hurtapu, przygotowujący się do meczu ligowego z TPH Polkowice, odbyli wczoraj ostatni trening przed tym spotkaniem.
Zajęcia jak zwykle zaczęli od intensywnej rozgrzewki i różnorodnych ćwiczeń gimnastycznych. Potem trener Smirnov podzielił zespół na trzy drużyny, które rozgrywały gry taktyczne. W pierwszej „czwórce” grali: Tkachenko, Moskaliuk, Kovalov i Vatysyak, drugą tworzyli: Krawczyk, Milewski, Pawłowski i Czekalski, a czwartą: Widzicki, wspomagany Piórkowskim i Góralczykiem. Do tych zawodników dołączał zawsze jeden z piłkarzy z pozostałych „czwórek”.
– Przećwiczyliśmy kilka wariantów rozgrywania akcji. Wszystko na pełnej szybkości. W meczu z Polkowicami jesteśmy faworytami, ale oczywiście nie lekceważymy rywali. Aby w niedzielę wygrać musimy wyjść na parkiet maksymalnie skoncentrowani i zagrać ambitnie i z ogromnym zaangażowaniem – mówi trener Roman Smirnov.
Po zakończonych zajęciach nasi trenerzy ustalili skład na mecz. W sobotę na Dolny Śląsk pojadą: Groszak, Słowiński, Krawczyk, Milewski, Pawłowski, Widzicki, Czekalski, Vatsyak, Tkachenko, Moskaliuk, Kovalov i Piórkowski. Nie zagra Igor Sobalczyk, który nadal leczy kontuzję. Igor i tak nie mógłby zagrać w Polkowicach, ponieważ musi odpokutować karę za żółte kartki. Mistrzowie Polski na pewno będą chcieli zejść z polkowickiego parkietu jako zwycięzcy. Strata, choćby jednego punktu może drogo kosztować naszą drużynę. Zawodnicy doskonale zdają sobie z tego sprawę i zapowiadają walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Tylko zwycięstwo w Polkowicach zagwarantuje utrzymanie się w ścisłej ligowej tabeli.
Mecz w Polkowicach będzie czwartym spotkaniem tych drużyn w rozgrywkach ligowych. Wszystkie mecze wygrał nasz zespół, z tym, że dwa pierwsze odbyły się jeszcze wtedy, gdy oba zespoły grały w II lidze. W poprzedniej rundzie łęczycanie łatwo uporali się z beniaminkiem Ekstraklasy wygrywając 8:2. Bardzo dobre spotkanie rozegrali wówczas Kovalov i Sobalczyk. Pierwszy strzelił cztery bramki, a drugi trzy. Ósmego gola dorzucił Marek Widzicki. Od trzech spotkań łęczycanie nie zaznali smaku zwycięstwa w lidze. Wierzymy, że zostanie to przerwane właśnie w polkowickiej hali. Mecz na pewno nie będzie zaliczał się do tych z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych. Polkowiczanie okupują ostatnie miejsce w tabeli, ale są zespołem walecznym i ambitnym, o czym przekonali się w ostatnim meczu piłkarze Rekordu Bielsko – Biała. Do przerwy polkowiczanie prowadzili 1:0 i dopiero, gdy osłabli, do głosu doszli bielszczanie. Ostatecznie mecz zakończył się porażką polkowiczan 4:7. TPH w tym sezonie odniosło tylko dwa zwycięstwa, a 10 spotkań piłkarze z Dolnego Śląska przegrali. Stracili najwięcej bramek w lidze, bo aż 59.
Dziś łęczycanie mają przerwę w treningach. Jutro wieczorem trener Roman Smirnov wyznaczył trening w polkowickiej hali. Zajęcia, a właściwie rozruch, rozpoczną się o godzinie 20.30. Mecz w Polkowicach rozpocznie się w niedzielę o godzinie 18.00. Relacja na żywo z meczu na stronie internetowej www.radiogol.pl.

komentarze (0)
» komentuj