|
Wczoraj nasi piłkarze odbyli w Chodczu ostatni trening przed wyjazdem na finałowy turniej Pucharu Polski. Trener Antos nie miał jednak do dyspozycji wszystkich tych, którzy już jutro pojadą do Niechorza.
Zabrakło Mariusza Milewskiego, którego problemy rodzinne zmusiły do pozostania w Warszawie i Adama Grzybowskiego, który wracał właśnie z Holandii, gdzie przebywał z drużyną MKS Kutno, a także Witka Ziobera, który poddawał się zabiegom lekarskim. Taka sytuacja na pewno nie napawa optymizmem, ale do czasu pierwszego meczu trener Antos będzie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników. W Chodczu pojawili się natomiast ci, którzy do Niechorza nie pojadą, ale będą nadal występować w naszym klubie w ekstraklasie futsalu. Robert Hyży, Marcin Pawłowski, rzadko mają do czynienia z piłką plażową, ale jak na debiutantów radzili sobie wcale nieźle. Natomiast Marcin Stanisławski nadal leczy kontuzję i trenował indywidualnie. Lekko kontuzjowany jest również Dariusz Słowiński, który co prawda brał udział w zajęciach, ale w bramce nie stawał.
– Jestem pewien, że mimo kilku problemów jesteśmy dobrze przygotowani do Pucharu Polski i jak to zwykle mamy w zwyczaju zagramy o najwyższe cele – stwierdzał trener Andrzej Antos.
Zajęcia rozpoczęła kilkunastominutowa rozgrzewka biegowa wokół chodeckich lasów. Pozostałą, prawie dwugodzinną część treningu, wypełniły doskonalenia techniki i różnych wariantów zagrywek taktycznych. Dziś nasi piłkarze mają trening w hali, a jutro wyjeżdżają do Niechorza. Walczyć o Puchar Polski będą następujący zawodnicy: Łukasz Groszak, Dariusz Słowiński, Robert Czekalski, Marek Widzicki, Daniel Krawczyk, Igor Sobalcztyk, Adam Kryger, Adam Grzybowski, Mariusz Milewski i Witold Ziober.

komentarze (0)
» komentuj