|
Dzisiejszy poranek w Chodczu powitał naszych piłkarzy słońcem. Zapowiada się piękny, słoneczny i bezwietrzny dzień. Taki, jaki najbardziej lubią beachsoccerowcy. Wczoraj za to w Chodczu, z krótkimi przerwami padało, ale hurtapowcy nie opuścili treningów.
- Z doświadczenia wiemy, że nad polskim morzem z pogodą jest różnie. Wielokrotnie przychodziło nam grać w deszczu i podczas porywistego wiatru. Musimy być zahartowani, chociaż nikt z nas nie lubi, gdy trzeba trenować na mokrym piasku. To duże obciążenie dla organizmu - mówi Adam Kryger, asystent trenera.
Południowy trening poświęcony był technice i taktyce. Ćwiczono w dwójkach i trójkach, a potem całymi formacjami.
- Trenujemy kilka nowych rozwiązań taktycznych, które musimy mieć opanowane do perfekcji. Odczuwamy już jednak oznaki zmęczenia. Ciężkie treningi dały się każdemu z nas we znaki. Musimy trochę zmniejszyć obciążenie. Wszystko jest jednak pod kontrolą i do Mistrzostw Polski będziemy bardzo dobrze przygotowani - stwierdza Adam Kryger.
Popołudniowy trening znów odbywał się podczas padającego deszczu. Ze względu na mokry piach i zmęczone już mocno nogi zawodników trenerzy zarządzili krótki marszobieg oraz mały turniej siatkarski.
Bardzo dobrze spisują się nowi zawodnicy. 17 - letni Konrad Kubiak, pozyskany z Witta Poddębice i Tomasz Musik z Copacabany Gdańsk. Obaj na pewno będą dużym wzmocnieniem zespołu. Bardzo dobrze prezentuje się też Kamil Bartczak, który po roku przerwy powrócił do drużyny.
- Nie lubię takiej pogody. Muszę jednak stwierdzić, że po tych kilku treningach coraz bardziej podoba mi się beach soccer. Powoli przyzwyczajam się do gry na piasku. Jestem do dyspozycji trenerów i mam nadzieję, że nie zawiodę na Mistrzostwach Polski - mówi Marcin Pawłowski.
A co do samych Mistrzostw, to nadal nie wiadomo z jakimi zespołami przyjdzie rywalizować łęczycanom w Ustce. Przypominamy, że Mistrzostwa Polski rozpoczynają się w Ustce 14 lipca.

komentarze (0)
» komentuj