|
Wczorajsze zajęcia nasi zawodnicy odbyli jak zwykle w swojej hali Gimnazjum. Piłkarze jeszcze żyli meczem w Polkowicach, ale na długie refleksje nie było czasu. Trenerzy zarządzili intensywną rozgrzewkę, która potrwała kilkanaście minut.
W treningu wziął już udział Igor Sobalczyk, który w ubiegłym tygodniu leczył kontuzję. Nie było za to zwolnionych z zajęć Daniela Krawczyka, Marka Widzickiego, Serhiya Vatsyaka i grupy zawodników ze Śląska. Wszyscy musieli załatwiać sprawy osobiste i dołączą do kolegów podczas dzisiejszego treningu. W hali Gimnazjum zobaczyliśmy za to sporą grupę młodzieżowców, którzy walczą o miejsce w podstawowym składzie. W Polkowicach na ławce rezerwowych znalazł się Adam Piórkowski. Być może na mecz pucharowy do Białegostoku łęczyccy trenerzy zabiorą kolejnych zawodników z grupy Dariusza Karasińskiego. Na pewno nie znajdzie się wśród nich Marcin Karasiński, który co prawda trenuje już indywidualnie, ale powróci do gry prawdopodobnie za kilka miesięcy. Po rozgrzewce trener Roman Smirnov podzielił nasz zespół na dwie grupy. W pierwszej znaleźli się ligowcy, a w drugiej młodzieżowcy. Mecz trwał 50 minut, ale do wyniku nikt specjalnie nie przykładał wagi. Bramek padało dużo i widać, że dyspozycja strzelecka idzie w górę.
- Przećwiczyliśmy kilka wariantów gry w defensywie oraz szybkie kontrataki. Dziś będę miał do dyspozycji już wszystkich moich zawodników, którzy na szczęście nie narzekają na kontuzje. Myślę, że na mecz pucharowy zabierzemy młodzieżowców. Ilu i kto to będzie? Nie wiem. To zależy od postawy na treningach - mówi Roman Smirnov.
Dzisiejszy trening rozpocznie się o godzinie 18.00.

komentarze (0)
» komentuj